Brat rozgromił Granicę w Dorohusku

GRANICA DOROHUSK – BRAT SIENNICA NADOLNA 1:5 (0:3)
0:1 – Ignaciuk (10), 0:2 – Ignaciuk (34), 0:3 – Ignaciuk (42), 0:4 – Nowicki (60), 0:5 – Furmanik (74 samobójcza), 1:5 – Michał Grzywna (87).


GRANICA: Kopeć – Piotrowski, Słomka, Michał Grzywna, Olęder, Furmanik, Sokołowski (46 Zagoła), Oleszczuk, Niemiec, Sergijuk, Gierczak. Trener – Marek Grzywna.

BRAT: Dębski – Wędzina, D. Jopek, K. Jopek, Iganaciuk (74 Nowicki), Pachuta (73 Kociuba), Szczepaniuk, Urbański (68 Kniażuk), Arnold Kister (84 Kowalski), P. Szadura, Suduł (85 Malinowski), Trener – Andrzej Ignaciuk.

Do niedzieli Granica wygrała wszystkie swoje mecze i była liderem chełmskiej okręgówki. Do Dorohuska zawitał jednak Brat i wygrał w pełni zasłużenie 5:1. – Byliśmy lepsi pod każdym względem, zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie – powiedział po ostatnim gwizdku Stanisław Lubaś, prezes zespołu z Siennicy Nadolnej. Przed przerwą koncert gry dał Andrzej Ignaciuk. Grający trener Brata trzy razy wpisywał się na listę strzelców. – Na dobrą sprawę mogliśmy dziś strzelić nawet 10 bramek – dodaje Lubaś. Granica w niczym nie przypomniała drużyny, która do niedzieli miała komplet punktów. Gospodarze potrafili odpowiedzieć jednym honorowym trafieniem Michała Grzywny. Sami też wbili sobie jedną z bramek. Własnego bramkarza pokonał Furmanik. (kg)