Było na co popatrzeć

25 walk stoczyli zawodnicy i zawodniczki przez dwa dni rozgrywanego w Lublinie IV Turnieju Ziemi Lubelskiej w Boksie, organizowanego przez klub Berej Boxing oraz Lubelski Okręgowy Związek Bokserski.
– Było naprawdę na co popatrzeć – ocenia zawody Krzysztof Sugier, prezes LOZB. – Po raz pierwszy w czteroletniej historii naszego turnieju wzięli w nim udział zawodnicy z zagranicy! W kilku walkach byliśmy świadkami rywalizacji aktualnych medalistów i medalistek mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych – dodał sternik lubelskiego związku.
Pierwszego dnia turnieju szczególnie mogły podobać się walki mistrzyni Polski, kadetek Darii Puszki z Berej Boxing, z wicemistrzynią kraju juniorek Katarzyną Dziaduszyńską z Hetmana Zamość, wygraną przez lubliniankę, a także starcie klubowego kolegi Puszki, Jakuba Dziwiny, mistrza Polski kadetów w kat. 40 kg, z wicemistrzem kraju (41,5 kg) Miłoszem Orłowskim z Beniaminka Starogard Gd.
Nie zawiedli zawodnicy z Białorusi. Zarówno Danił Masłowicz, jak i Denis Prywałow wygrywali walki półfinałowe i finałowe. Drugi z reprezentantów Golden Gloves Mińsk, obok Puszki i Dziwini, został wyróżniony tytułem najlepszego zawodnika turnieju.
BAS