CBA donosi na marszałka

Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez marszałka województwa i jednego z dyrektorów urzędu marszałkowskiego. Zdaniem CBA decyzją urzędników w latach 2010-13 sześć nieuprawnionych podmiotów otrzymało status grupy producenckiej, co umożliwiło im pozyskanie blisko 22 mln złotych unijnych dotacji.

Jako pierwsi informowaliśmy (w grudniu 2014 i w kwietniu 2015 r.), że w nadzorze realizowanym przez Zarząd Województwa nad działalnością rolniczych grup producenckich – w tym zwłaszcza systemem dotacji dla nich – występują luki budzące poważne zainteresowanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prowadzone wówczas postępowanie wewnętrzne (dotyczące zwłaszcza terenu powiatu ryckiego, w tym szczególnie grup, które przeniosły swoją działalność z Mazowsza) nie stwierdziło żadnych nieprawidłowości.
Wówczas sprawa przyschła, ale CBA, jak się właśnie okazało, drążyło ją dalej. I po zmianie rządu przeprowadzono kolejne postępowanie sprawdzające (w ramach kontroli prowadzonych we wszystkich 16 urzędach marszałkowskich w kraju), tym razem zakończone skierowaniem wprost do prokuratury wniosku w związku z podejrzeniem, że w efekcie nieuzasadnionego zakwalifikowania co najmniej sześciu podmiotów jako grupy producenckie mogło dojść do wyłudzenia przez nie nawet 22 mln zł.
– „Kontrola wykazała, że kilka spółek, wbrew przepisom i mimo jasnych informacji posiadanych przez urzędników o niespełnieniu przez nich minimalnych warunków ustawowych” uznawano za grupę producencką. Grupy te były sztucznie wykreowane celem dostosowania się do warunków i przepisów prawa wymaganych, aby otrzymać pieniądze, a nie miały na celu pożądanych koncentracji dostaw i umieszczania na rynku produktów wytwarzanych przez jej członków. Do zdarzeń będących podstawą tego zawiadomienia doszło w latach 2010-2013” –
poinformowało w komunikacie CBA.
W okresie tym marszałek Sosnowski pełnił funkcję wicemarszałka województwa lubelskiego odpowiedzialnego za sprawy rolnictwa.
– Nie mam żadnych informacji o jej zakończeniu ani też żadnego protokołu pokontrolnego. O złożonym do prokuratury zawiadomieniu dowiedziałem się od dziennikarzy – stwierdził na specjalnie zwołanej konferencji prasowej marszałek Sosnowski. – Myślałem, że czasy, kiedy postępowało się w myśl zasady „Pokaż mi człowieka, a paragraf się znajdzie”, dawno minęły. Tymczasem te czasy znowu wróciły, a ja jestem postawiony właśnie w takiej sytuacji. Pokazuje ona tendencję, która, niestety, w najbliższym czasie będzie postępować. U progu pierwszego września rozpoczęła się kampania wrześniowa, która polegać będzie na walce rządu z samorządem. Na szczęście nie mam sobie nic do zarzucenia – dodał.
Zawiadomienie CBA zbada Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która podejmie decyzję o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa. DKT