Cenne punkty Spółdzielcy

SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – TATRAN KRAŚNICZYN 2:0 (0:0)
1:0 – Lechowski (75 karny), 2:0 – Stefańczuk (85).
SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Daniel Orłowski, Braniewski, D. Osoba (85 Okoń), A. Osoba (89 Śmigielski), Grzesiuk, Roczon, Dumin (46 Stefańczuk), R. Pasternak (70 Iwaniuk), Mroczek, Lechowski (87 P. Pasternak). Trener – Damian Osoba.

TATRAN: Wyrostek – Salitra, Wójcik (70 Szeniak), Zdunek, Sadlak, P. Sawczuk (75 M. Sawczuk), Patyk, Niedrowski, Barzał (90 Gancarz), Tymicki, Błaszczak. Trener – Mirosław Dębski.

Niewiele ciekawego działo się w starciu Spółdzielcy z Tatranem. – Pierwsza połowa była słaba w wykonaniu obu drużyn – przyznaje Damian Osoba, trener zespołu z Siedliszcza. – My mieliśmy jedną bramkową sytuację, niewykorzystaną jednak przez Roberta Pasternaka – dodaje. Tatran odpowiedział jedną ciekawą akcją Patyka, ale równie nieskuteczną i do przerwy było 0:0. Po zmianie stron gospodarze zagrali nieco lepiej i wbili rywalowi dwa gole.

Najpierw po zagraniu piłki ręką we własnym polu karnym przez jednego z zawodników gości, Lechowski wykorzystał „jedenastkę”, potem Stefańczuk wykończył dobre podanie od Daniela Orłowskiego. – Mogliśmy strzelić więcej bramek, ale zaraz po przerwie dwóch akcji nie wykorzystał Stefańczuk – podkreśla Osoba. – Czujemy niedosyt. W końcówce Tymicki mógł strzelić bramkę. Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na remis – ocenia Mirosław Dębski, trener zespołu z Kraśniczyna. (kg)