Ceramika z Bolesławca – jak powstają piękne wzory? Sekrety metody stempelkowej

Ceramika z Bolesławca ma niezwykle bogatą tradycję. Już w średniowieczu, korzystając z zasobów gliny kamionkowej, miejscowa ludność zaczęła wytwarzać naczynia gliniane niezbędne w codziennych czynnościach. Szybko jednak oprócz funkcji użytkowej ceramika bolesławiecka zaczęła pełnić również funkcję dekoracyjną. Patrząc na unikatowe wzory, które są jej znakiem rozpoznawczym – trudno się temu dziwić.

Twórcy ceramiki z Bolesławca przez lata wypracowali wiele charakterystycznych wzorów, które trudno pomylić z jakimikolwiek innymi. Osoby pracujące przy zdobieniu naczyń to najczęściej absolwenci wyższych szkół artystycznych. Każde naczynie to tym samym małe dzieło sztuki użytkowej, dostępne dla każdego.

Jak powstają wzory na bolesławieckich naczyniach?

Zdobieniu poddawane są naczynia o różnych kształtach i przeznaczeniu, które przeszły już fazę wstępnego wypalania w 800 stopniach. Wszystkie wyroby malowane są ręcznie, większość zdobi się metodą stempelkową, w której wykorzystuje się zarówno miękkie pędzelki, pisaki, jak i właśnie stemple z gąbki lub gumy, dzięki którym na naczyniach powielać można te same kształty w tych samych kolorach. W taki sposób na ceramice powstają m.in. pawie oczka, kółka, kropki, koniczynki i inne tego typu elementy, które razem z innymi motywami tworzą niezwykłe kombinacje. Wzory te inspirowane są kulturą ludową, choć ich twórcy z ciekawością przyglądają się również aktualnym trendom zdobniczym na świecie. Jednym z bardziej charakterystycznych kolorów, które wyróżniają ceramikę bolesławiecką na tle innych produktów glinianych, jest kolor kobaltowy, który świetnie komponuje się z białym lub kremowym i stanowi idealne tło dla kolorystycznych akcentów, np. czerwieni.

Warto tu dodać, że materiały używane do zdobienia nie zawierają substancji szkodliwych dla zdrowia, a równocześnie są trwałe, dzięki czemu ceramikę można myć w zmywarce i podgrzewać w mikrofalówce. Pomalowane produkty są szkliwione, a na koniec przez około piętnaście godzin wypalane w 1800 stopniach.

Ceramika z Bolesławca i dek. 166A – pawie oczka i kwiatki

W serii naczyń oznaczonej numerem 166A pawie oczka skonfrontowane są z delikatnymi niebieskimi kwiatkami. Krawędź i pas dolny pokryte są pawimi oczkami, a między nimi, na białym tle – malowane są niebieskie kwiatki. Wszystko poddane jest przy tym rytmowi i zachowuje swoją dynamikę.

Naczynia bolesławieckie w piękne maki, czyli dek. 124 ART

Ta seria naczyń charakteryzuje się bogatszą kolorystyką, ożywiona jest bowiem kolorem czerwonych maków, które zajmują większą część powierzchni. Również tutaj zachowano pewien rytm – górę i dół lub tylko pas górny tworzą szlaczki kobaltowych rombów naprzemiennie występujących z żółtymi trójkątami, ustawionymi względem siebie wierzchołkami. Centralną część zajmują natomiast równej wielkości duże czerwone maki o zielonych listkach. Płatki każdego kwiatu podkreślone są konturem. W przypadku mniejszych naczyń z tej serii, np. kieliszków do jajek, cała powierzchnia pokryta jest natomiast tylko rombami i trójkątami.

Wyroby zdobione delikatnymi kwiatami w dek. 1244A

Miłośnicy delikatnych, zdecydowanie bardziej subtelnych wzorów również znajdą coś dla siebie. Propozycją dla nich jest właśnie ta seria, która charakteryzuje się delikatnymi, niebieskimi kwiatkami o zielonych gałązkach. Motyw ten, w zależności od kształtu naczynia, pokrywa albo całą powierzchnię, np. talerza, albo tylko jakiś fragment, jak dzieje się to w przypadku filiżanek, gdzie gałązki z kwiatkami „wyrastają” z góry lub dołu tylko w niektórych miejscach. Kwiatkami pokrywają również ucha kubków i filiżanek. Kobaltowe brzegi naczyń tworzą obramienie dla kwiatowej kompozycji.

Kobaltowe dzbanki i filiżanki Bolesławiec – dek. 487

Jednym z bardziej charakterystycznych wzorów, jakie występują na ceramice bolesławieckiej, są pawie oczka i kółka. W tej serii filiżanki Bolesławiec i inne naczynia są nimi pokryte w całości, od góry do dołu, ewentualnie z pozostawieniem delikatnych białych pasów przy krawędziach, jak ma to miejsce chociażby w przypadku filiżanek. Już z daleka widać kobaltową powierzchnię, na której tle namalowane są jaśniejsze wzory, czyli pawie oczka zazwyczaj zajmujące górny pas oraz kółeczka poniżej.

Artykuł sponsorowany