Chełmianie biegali we Wrocławiu

9-osobowa reprezentacja grupy „Chełm Biega” wzięła udział w 34. Wrocław Maraton. Trasa maratonu, jak opisują sami uczestnicy biegu, to była istna autostrada do piekła, a ściślej mówiąc autostrada po piekle. W cieniu ponad 30 stopni, od podłoża „biło” natomiast grubo ponad 50.
Chełmianie spisali się znakomicie. Przede wszystkim w komplecie dotarli do mety, co nie udało się wielu innym zawodnikom. Tym razem warunkiem dotarcia do upragnionej mety była nie tylko nadzwyczajna wytrzymałość. Należało wykazać się elementarną mądrością. Wszyscy ci, którzy dali się ponieść emocjom, albo schodzili z trasy, albo kończyli bieg idąc, a nierzadko byli reanimowani przez służby medyczne. Oto wyniki, uzyskane przez chełmskich maratończyków: Andrzej Makaryczew 03.30.55, Krzysztof Gołębiowski 03.45.55, Adam Stepaniuk 03.54.23, Tomasz Wójtowicz 04.14.03, Tomasz Koguciuk 04.22.10, Artur Walczuk 04.33.46, Grażyna Nowak 04.46.24, Marek Lik 04.48.05, Piotr Jakubowski 04.56.46.(red)