Chełmska Husaria nie dały rady…

Chełmska Husaria

CHEŁMSKA HUSARIA – VICTORIA ŻMUDŹ 1:10 (0:6)


0:1 – Misztal (6), 0:2 – K. Sawa (12), 0:3 – Misztal (20), 0:4 – Furta (28), 0:5 – Stańczykowski (38), 0:6 – K. Sawa (42), 0:7 – Ścibior (46), 0:8 – Grądzki (67), 0:9 – Grzywna (78 samobójcza), 1:9 – Słomka (79), 1:10 – Fronc (90 karny).

CHEŁMSKA HUSARIA: Szlichtyng – Konojacki, Grzywna, Ciechoński, Kogut, Świderski, Ruszkiewicz, Słomka, Krawiec, Skubisz, Dyszewski. Na zmiany wchodzili: Romanowski, Klempka, Leśnicki, Sąsiadek, Neckar, Ciołek.

VICTORIA: Zapał (76 Seniuk) – Grądzki (72 Flis), Paskiv, Pogorzelec, Persona, Kasprzycki (55 J. Sawa), K. Sawa, Stańczykowski, Misztal, Furta (70 Lecki), Ścibior (70 Fronc).

Amatorska drużyna Chełmskiej Husarii – rewelacji tegorocznej edycji Pucharu Polski na szczeblu ChOZPN – pożegnała się z rozgrywkami. Sam awans do półfinału i pokonanie takich zespołów, jak Unia Rejowiec, Włodawianka i Unia Białopole, jest dużym sukcesem panów „z brzuszkami”. Choć zespół Chełmskiej Husarii złożony jest z byłych zawodników Chełmianki i innych klubów z regionu, nikt nie przypuszczał, że zajdzie tak daleko.

Czwartoligowa Victoria Żmudź okazała się rywalem nie do przejścia. Podopieczni Piotra Molińskiego wykorzystali błędy bramkarza oraz brak zrozumienia w szeregach defensywnych Husarii i dość szybko rozstrzygnęli losy meczu. Wysoki wynik świadczy o tym, że Victoria wyciągnęła wnioski i nie zlekceważyła przeciwnika, tak jak to uczyniły inne drużyny, choćby Włodawianka.

Chełmska Husaria nie zamierza rezygnować z udziału w kolejnej edycji Pucharu Polski. Zapowiada swój start w przyszłym sezonie. Z kolei Victoria zagra w finale z Chełmianką. Mecz odbędzie się w Żmudzi 17 kwietnia (środa) o 16.00. (r)

Victoria Żmudź