Ciekawy mecz w Izbicy

RUCH IZBICA – FRASSATI FAJSŁAWICE 3:3 (1:2)
1:0 – Gałka (11 karny), 1:1 – P. Przebirowski (45+1), 1:2 – Młynarczyk (45+2), 2:2 – Malczewski (50), 2:3 – Młynarczyk (52), 3:3 – Gałka (75).
RUCH: Pastuszak – Fornal, Wlizło, Michał Śliwa, Liszka, Malczewski, Hopko, Jasiński, Kornaś (85 Tymicki), J. Antoniak, Gałka (81 Pawlak). Trener – Arkadiusz Mazurek.
FRASSATI: M. Czajka – Jedut, Dzirba, P. Przebirowski, Madeja, Chruściel (30 Młynarczyk), Robak, Adamiak, M. Baran, Olech, Stefaniak. Trener – Jerzy Szych.
Sędziowali: Kołtun oraz Marciniak i Urbankiewicz. Czerwone kartki: Robak (F) w 80 min. za dwie żółte i M. Czajka (F) w 90 min. za wybitnie niesportowe zachowanie się.
Mimo grząskiego, ciężkiego boiska obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko. Ruch szybko objął prowadzenie po rzucie karnym, podyktowanym za zagranie ręką przez jednego z zawodników Frassati w obrębie szesnastki. Kiedy wydawało się, że gospodarze do szatni zejdą z korzystnym wynikiem, w doliczonym czasie do pierwszej połowy gry goście strzelili aż dwa gole. – Nie załamaliśmy się takim obrotem sprawy i po zmianie stron szybko doprowadziliśmy do remisu – relacjonuje Marcin Antoniak, kierownik drużyny Ruchu. – Frassati odpowiedziało golem na 3:2, ale nasza walka i upór w dążeniu do zmiany wyniku przyniosły efekt. Ostatnie 10 minut graliśmy z przewagą jednego zawodnika, a w doliczonym czasie gry było nas o dwóch więcej, bo bramkarz gości za niesportowy gest w stronę kibiców ujrzał czerwoną kartkę. Mimo to nie potrafiliśmy wykorzystać tej przewagi. Z przebiegu gry remis wydaje się sprawiedliwym rezultatem – dodaje M. Antoniak.(s)