Ciemne chmury nad Victorią

ŁADA BIŁGORAJ – VICTORIA ŻMUDŹ 4:1 (2:1)
1:0 – Dorosz (35), 1:1 – Paskiv (40), 2:1 – Dorosz (44), 3:1 – Perin (53), 4:1 – Czok (73).
VICTORIA: Łopąg – Brodalski, Wagner, Rzążewski, Kołodziejczyk (70 Grądzki), Pogorzelec (70 Kasprzycki), Paskiv (75 Żmuda), Tywoniuk, Misztal, Ścibior, Furta (20 Adamczuk).
Victoria Żmudź przegrała kolejny ważny mecz i mocno skomplikowała sobie sytuację w ligowej tabeli. – Zaprezentowaliśmy w Biłgoraju A-klasowy poziom – powiedział po ostatnim gwizdku sędziego trener gości Piotr Moliński. – Nasza gra odbiła się na wyniku. Do przerwy powinniśmy przegrywać wyżej, mieliśmy jednak sporo szczęścia. Zdobyliśmy przypadkowego gola, ale w drugiej części meczu nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. Nasza sytuacja staje się coraz trudniejsza, niestety, trapią nas też kontuzje. Do Struka i Sawy, którzy leczą urazy, dziś dołączył Jurij Furta. Trudno będzie się nam utrzymać. Jeśli nie otrząśniemy się i nie zaczniemy dobrze grać w piłkę, możemy obudzić się w lidze okręgowej – dodał P. Moliński.
Victoria w niedzielę 14 maja w meczu ostatniej szansy zagra u siebie o 17.00 z Lutnią Piszczac. (s)