Cukrownia Krasnystaw stanęła. Najpoważniejsza awaria od lat

Cukrownia Krasnystaw, wstrzymała produkcję. Najwcześniej, jak dowiedzieliśmy, uda się ją wznowić w ten czwartek, 4 grudnia. – Pracuję w Cukrowni 45 lat i tak poważnych utrudnień nie pamiętam – mówi Stanisław Lubaś, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Cukrowniczego NSZZ „Solidarność”…

Do awarii doszło w piątek, 28 listopada, w stacji wyparnej. – W miejscu tym tzw. rzadki sok z buraków cukrowych poddawany jest procesowi odparowywania wody – mówi „Nowemu Tygodniowi”, Stanisław Lubaś, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Cukrowniczego NSZZ „Solidarność” i pracownik Cukrowni Krasnystaw. – Dzięki temu powstaje gęsty sok, który trafia potem na kolejną stację, gdzie się gotuje i wytwarzają się z niego kryształki cukru – dodaje. Pierwsze symptomy, że coś jest nie tak miały miejsce już tydzień wcześniej. Wówczas jednak jedną z rur, którymi przedostaje się surowiec, udało się pracownikom krasnostawskiej Cukrowni oczyścić i odróżnić. Problem wrócił jednak ze zdwojoną siłą we wspomniany piątek. – Produkcja musiała zostać wstrzymana. W zakładzie pojawili się specjaliści z Krajowej Grupy Spożywczej. Trwa usuwanie awarii, a także szukanie jej przyczyn, bo te są na razie nieznane. Planujemy wznowić produkcję w czwartek, 4 grudnia – mówi Lubaś.

Więcej w papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (kg)