Derby dla Motoru

Piłkarze Motoru i Chełmianki rozczarowali. Po pierwszej niezłej części, w drugiej niewiele ciekawego działo się na boisku

Piłkarze trzecioligowego Motoru nie zwalniają tempa w walce o jesienną premię. W sobotę podopieczni trenera Roberta Góralczyka pokonali w wojewódzkich derby na Arenie Lublin Chełmiankę 2:0. Lublinianie awansowali w tabeli rozgrywek III ligi grupz 4 o jedną pozycję, na trzecie miejsce. Do lidera, Podhala Nowy Targ, z którym zagrają w najbliższy weekend, tracą tylko dwa punkty.


Jedynie pierwsza połowa sobotniego meczu mogła zadowolić blisko trzy tysiące kibiców zgromadzonych na Arenie Lublin. Gospodarze zdecydowanie dominowali nad zespołem z Chełma, który liczył w starciu z Motorem na przełamanie i zastopowanie serii czterech przegranych z rzędu. Szkoda tylko, że z wielu okazji do zdobycia goli motorowcy wykorzystali tylko jedną. W 36. minucie były kapitan Chełmianki Michał Wołos zagrał do wbiegającego w pole karne Michała Palucha, a ten ładnym strzałem z lewej nogi pokonał bramkarza gości.

Druga bramka padła już w doliczonym czasie gry. Świetną kontrę z lewej strony wyprowadził Tomasz Brzyski. Były reprezentant Polski zagrał do Szymona Raka, a ten wpadł w pole karne i mimo asysty trzech obrońców sprytnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce. BAS

Motor Lublin – Chełmianka Chełm 2:0 (1:0)

Motor: Olszewski – Kraśniewski, Majewski, Ranko, Wołos, Pożak (75 D. Kamiński), Gałecki, Cichocki (90 S. Kamiński), Brzyski, Nowak (86 Darmochwał), Paluch (80 Rak).
Chełmianka: Drzewiecki – Kursa, Myszka, J. Niewęgłowski, Jabkowski, Uliczny, Kocoł, Kotowicz, Koszel, Kompanicki, Zawiślak (46 Budzyński).
Bramki: 1:0 Paluch 36, 2:0 Rak 90+ 2. Żółte kartki: Wołos (M.) oraz Kotowicz, Myszka, Jabkowski (Ch.). Sędziował: Konrad Tomczyk (Jarosław). Widzów: 2831.

Sobotni mecz z Chełmianką oglądało na Arenie Lublin blisko trzy tysiące kibiców