Dmuchaj w balonik bez dyskusji

Policja może sprawdzić alkotestem każdego obywatela zatrzymanego do kontroli drogowej. Takie potwierdzenie z Warszawy otrzymała niedawno chełmska komenda.

Od dłuższego czasu rzecznik praw obywatelskich podtrzymuje, że policja nie ma podstawy prawnej do przeprowadzania wyrywkowych kontroli trzeźwości i apeluje do polityków o jak najszybszą zmianę przepisów dotyczących takich badań. O tym, czy akcje „trzeźwość” są legalne, spekuluje się od dawna. Policjanci z „drogówki” mówią wprost: Mamy prawo kazać dmuchać kierowcom w alkomat. Komenda Główna Policji rozesłała niedawno pisma z takim zapewnieniem do wszystkich jednostek, w tym do chełmskiej komendy.

– Ustawy o policji i prawo o ruchu drogowym mówią, że są podstawy ku temu, by w trakcie kontroli drogowej, przy legitymowaniu kierującego, zbadać jego trzeźwość – odpowiada asp. szt. Tomasz Błaziak, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Takie działania praktykowane są zwykle podczas długich weekendów, kiedy kierowcy tłumnie ruszają na drogi. Występuje wtedy duże zagrożenie – wyjaśnia naczelnik.
Jak zapewnia Błaziak, chełmscy kierowcy nie burzą się na widok alkomatu i nie odmawiają dmuchania. Ci, którzy sami chcą się sprawdzić, mogą przyjść do komendy – nie muszą nawet witać się z dyżurnym, a niepostrzeżenie dmuchnąć w balonik zamontowany przy drzwiach. (pc)