To dobry sprawdzian dla naszych zawodników

Piotr Bernat, trener LKSW Dan Świdnik, na najwyższym stopniu podium z okazałym pucharem za wygraną w klasyfikacji generalnej klubów. Drugie miejsce zajął Orient Częstochowa, a trzecie Centrum Tang Soo Do Pionki

O otwartym Pucharze Polski w kickboxingu kadetów młodszych, starszych i juniorów „Pointfighting Grand Prix”, który odbył się 28 października w hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Świdniku, pisaliśmy już w poprzednim wydaniu tygodnika. Przypomnijmy – w imprezie wystąpiły ekipy 21 klubów z Polski i Czech, zaś gospodarze okazali się najlepsi w klasyfikacji drużynowej. Dzisiaj wracamy szerzej do tego wydarzenia.


– Był to pierwszy krajowy start w tym sezonie, dlatego też miał głównie charakter solidnego przetarcia – mówi główny szkoleniowiec klubu Piotr Bernat. – Mocna obsada oraz możliwość startu w dwóch kategoriach wagowych spowodowała, że był to dobry sprawdzian dla naszych zawodników. Nie tylko zresztą dla nich – przez całą imprezę zajmowałem się głównie sprawami organizacyjnymi, więc w narożnikach pracowali młodsi instruktorzy. Bartek Daniel, Łukasz Staiński oraz Marcin Gupta spisali się jednak na medal. Pod względem sportowym dużą niespodzianką był dla mnie bardzo wysoki poziom w najmłodszej kategorii – kadetów młodszych. Zawodnicy mający po 10-12 lat toczyli bardzo efektowne i wyrównane pojedynki z dużą liczbą kopnięć. Szczególnie zacięte były walki drużynowe, gdzie nasza ekipa stanęła na najwyższym stopniu podium, ale nie przyszło jej to łatwo – starcia z ekipami Kick Ninja Academy z Warszawy i X Fight Piaseczno były bardzo trudne. Indywidualnie na szczególne wyróżnienie w tej grupie wiekowej zasłużyli Oliwia Frączyk (najlepsza zawodniczka turnieju wśród kadetek młodszych) oraz Julia Matyś i Paweł Wilczopolski. Wśród kadetów starszych o niespodziankę pokusił się Michał Żołędź, który stanął na najwyższym stopniu podium w kat. – 63 kg. Najładniejszymi pojedynkami juniorskimi były natomiast walki Mateusza Budy z Sebastianem Szlichtenem z Łodzi. Chłopcy spotkali się w dwóch finałach, w kategoriach do 63 kg i do 69 kg, i w obu dali pokaz świetnego pointfightingu, dzieląc się także po równo wygranymi – w niższej kategorii wygrał Sebastian, w wyższej Mateusz. Wśród dziewcząt klasą dla siebie była Zuzanna Wesołowska, pewnie zdobywając dwa złota indywidualnie, jedno w drużynie, a na dodatek puchar dla najlepszej juniorki imprezy.

Podczas uroczystego otwarcia imprezy wręczono także medale PZKB „Za zasługi dla polskiego kickboxingu”, które otrzymali: złoty – Jacek Puchacz z Lublina, srebrny – Piotr Bernat ze Świdnika i brązowy – Dariusz Sułek z Pionek. Pamiątkowymi statuetkami nagrodzono także kończący kadencję zarząd LKSW Dan w składzie: Andrzej Żuk, Przemysław Podstawka, Monika Dąbrowska i Karolina Guz.
Impreza zorganizowana w Świdniku po raz pierwszy może stać się turniejem cyklicznym, a co ciekawe – niektóre kluby już podczas zawodów wręcz dopytywały się, czy będzie kolejna edycja. Było to tym przyjemniejsze, że niektóre ekipy przejechały po kilkaset kilometrów, przyjeżdżając do lotniczego miasta z Pomorza czy Wielkopolski. – Mamy nadzieję, że powtórzymy turniej za rok, gdyż szkoda byłoby zawieść oczekiwania naszych gości – mówi Piotr Bernat. – Tegoroczna impreza odbyła się dzięki wsparciu finansowemu Gminy Miejskiej Świdnik, przy osobistym patronacie burmistrza Waldemara Jaksona. Upominki dla najlepszych zawodników przekazała firma Czarny Rycerz. Mamy nadzieję, że na kolejną edycję uda nam się pozyskać więcej lokalnych sponsorów, co pozwoli jeszcze bardziej podnieść poziom organizacyjny. Korzystając z tej okazji, dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w przeprowadzenie turnieju – wszystko udało się zrobić zgodnie z planem, bez opóźnień i protestów. Sprawnie pracowała obsada sędziowska pod kierunkiem Jerzego Bassy, zaś olbrzymią pracę organizacyjno-techniczną wykonali rodzice ćwiczących i dorośli klubowicze. Tymczasem przed nami kolejne starty. W listopadzie czeka nas Puchar Polski w kickboxingu light-contact rozgrywany w Węgrowie – równolegle odbędzie się Puchar Węgrowa w pointfightingu. Tydzień później w Opolu mamy międzynarodowy Puchar Polski „Polish Open Cup” w taekwondo. Ze względów finansowych w tym roku wystawimy znacznie mniejszą ekipę niż normalnie, liczymy jednak na medalowy start. Dostaliśmy także zaproszenie do udziału w turnieju taekwondo rozgrywanym na początku grudnia na Ukrainie. Zaczęliśmy również przygotowania do kolejnej dużej imprezy w Świdniku, tym razem nieco innego rodzaju – w lutym będziemy gospodarzami międzynarodowego kursu instruktorskiego w taekwondo, który poprowadzi prezydent organizacji ITF Union – Don Dalton 8. dan z Irlandii. Udział już zapowiedzieli instruktorzy m. in. z Anglii i z Ukrainy. Cały czas zapraszamy też oczywiście na zajęcia w naszych sekcjach, które trenują w ZS nr 1 przy ul. Okulickiego 13. Rozkład zajęć można znaleźć na stronie klubowej www.lkswdan.pl.

Komentarze