Gmina Dorohusk musiała zwrócić ponad 600 tysięcy złotych niesłusznie pobranego podatku od nieruchomości i ponad 100 tys. zł odsetek od tej kwoty. Wszystko jednemu przedsiębiorcy. Dlaczego?
Firm Tezet, która ma terminal przeładunkowy gazów płynnych w Brzeźnie, wykorzystuje do swojej działalności własną infrastrukturę kolejową. Oczywiście od nieruchomości i budowli musi płacić podatki, jak każdy przedsiębiorca. Ale okazało się, że była ustawowo zwolniona z podatku od infrastruktury kolejowej i to przez trzy lata – od 2019 do 2021 roku.
– W tych latach prawo polskie przewidywało zwolnienie od podatku od nieruchomości, która jest udostępniana przewoźnikom kolejowym – tłumaczyła radnym podczas ostatniej sesji Aneta Juścińska, skarbnik gminy Dorohusk. Gmina najpierw odmówiła zwolnienia z podatku, tłumacząc, że infrastruktura była wykorzystywana jedynie na działalność spółki. – Ale zapisy ustawowe są tak ogólne, że sama możliwość udostępnienia jest podstawa do zwolnienia z podatku – mówiła skarbnik.
Sprawa oparła się nawet o Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które po skardze firmy uchyliło odmowną decyzję wójta, nakazując zwrot zapłaconego podatku. A kwota nie jest mała, bo to ponad 619 tys. zł. Firma wystąpiła także o ustawowe odsetki, czyli ponad 116 tys. zł. Należność główną gmina już zwróciła. Teraz musi zapłacić odsetki. Zwrot tak dużych kwoty oznaczał przesunięcia w budżecie, kosztem niektórych wydatków inwestycyjnych. (reb)

































