Dwa błędy bramkarza

VICTORIA ŻMUDŹ – MKS RYKI 0:2 (0:0)
0:1 – Mateńka (51), 0:2 – Bułhak (56).


VICTORIA: Furtak – Gregorowicz (65 Zwolak), Paskiv, Pogorzelec, Brodalski, Pakuła, K. Sawa, Krzyżak, Misztal, Furta, Żmuda (70 Frąc).
– Z przebiegu gry nie zasłużyliśmy na porażkę – powiedział po meczu Piotr Moliński, trener Victorii. – Moi zawodnicy nabiegali się dzisiaj, bardzo chcieliśmy wygrać, mieliśmy też swoje sytuacje, byliśmy jednak nieskuteczni. Straciliśmy dwa gole po ewidentnych błędach naszego bramkarza. Do tej pory bronił nieźle, dziś widać nie miał dnia. W dodatku czerwoną kartkę za dwie żółte ujrzał Jurij Furta. Ta porażka mocno skomplikowała naszą sytuację w tabeli. Mamy jeszcze pięć meczów, walczymy do końca, choć po takim spotkaniu jak dziś, ciężko będzie się podnieść – dodaje P. Moliński.
Przed Vitorią teraz mecz wyjazdowy z Lublinianką gdzie o punkty nie będzie łatwo. (s)