Dyskusja na poziomie. Włodawskim

(7 września) – Niech pan pokaże, że jest pan chłop z jajami – rzekł były starosta do obecnego w dyskusji dotyczącej upadku włodawskiego PKS-u. – My solidnie pracujemy na swoją dietę, siedząc tu po kilka godzin i chcemy, żeby pani też tak pracowała – te słowa radnego Wiesława Holaczuka do dyrektor szpitala mocno rozbawiły co niektórych. Pomiędzy tymi „kwiatkami” radni powiatowi podjęli siedem uchwał, z których najważniejsze dotyczyły pomocy powiatu dla gminy Hańsk i miasta Włodawy w sfinansowaniu przebudowy dróg.

Interpelacje zaczął radny Mariusz Zańko. Pytał o wskaźniki dotyczące projektów składanych przez powiat. Chodziło m.in. o projekt dotyczący zagospodarowania stacji Sobibór. Poruszył też sprawę „pominięcia” przedstawiciela wojewody podczas dożynek powiatowych w Starym Brusie.
Radny Wiesław Holaczuk wrócił do kwestii PKS Włodawa, pytając, dlaczego nikt z zarządu województwa do pracowników nie przyjechał, choć starosta obiecał. Dodał, iż młodzież ma problemy z dojazdem do szkół. Zapytał również, ile inwestycji razem z gminami zrobi powiat w 2016 roku. Na koniec zadał szereg interpelacji dotyczących szpitala: Czy zarząd powiatu darował długi szpitalowi i czy był taki wniosek szpitala do zarządu? Czy oddziały kardiologii i anestezjologii spełniają kryteria, aby wystąpić o kontrakt? Jest trzech dyrektorów, ale wcale lepiej nie jest – są skargi nawet na nowo zatrudnionych pracowników. Jakie są koszty ponoszone przez szpital w zakresie odczytów radiologicznych? Jaki jest wynik finansowy szpitala za pierwsze półrocze?
Radny Mirosław Konieczny poruszył sprawę dróg powiatowych Macoszyn – Stulno i Macoszyn – Piaski, których pobocza zarosły krzaki, a to zagraża bezpieczeństwu. Pytał także: czy jeśli gmina Wola Uhruska wystąpi w 2017 r. o dofinansowanie na drogi (jak obecnie Hańsk), to też otrzyma pieniądze?
Radny Janusz Kloc zapytał, czego konkretnie dotyczy zapis budżecie na dokumentację ulic: Korolowskiej i Tysiąclecia. Chciał też wiedzieć, na jakim etapie jest sprawa likwidacji zbyt wysokich studzienek kanalizacyjnych i czy są jakieś nowe informacje dotyczące przejścia granicznego Zbereże – Adamczuki. Interesowała go też liczba uczniów ze Wschodu uczących się w szkołach powiatu.
Na zakończenie interpelacji radny Andrzej Rusiński poprosił o wykaz wszystkich wspólnych powiatowo-gminnych inwestycji. Zaapelował o informowanie radnych powiatowych o spotkaniach dla sołtysów czy rolników w starostwie. Chciał także wiedzieć, o ile konkretnie wzrosną koszty w wyniku zatrudnienia nowego fachowca na oddziale kardiologii szpitala.
Radni podjęli 7 uchwał w sprawach:
– pomocy finansowej gminie Hańsk na przebudowę dróg gminnych w miejscowości Hańsk Pierwszy i Hańsk Kolonia, w miejscowości Ujazdów”,
– pomocy finansowej miastu Włodawa na przebudowę ulic: Żeromskiego, Reymonta i wewnętrznej Sienkiewicza,
– ustalenia wysokości opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego przechowywanie na parkingu,
– zmiany Statutu Powiatu Włodawskiego,
– nadania Statutu SPZOZ we Włodawie,
– zmian w wieloletniej prognozie finansowej na lata 2016-2019,
– zmian w budżecie powiatu na 2016 r.
Odpowiedzi udzielał jako pierwszy starosta Andrzej Romańczuk, mówiąc krótko i dając jednocześnie „swoim” dyrektorom możliwość ustosunkowania się do interpelacji. Z najważniejszych odpowiedzi: sytuacja w szpitalu nie jest najgorsza, a „trzech dyrektorów” na ponad 350 pracowników to nie jest dużo; „wpadka” na dożynkach to wina prowadzących imprezę; w sprawie PKS starosta zrobił wszystko, co było możliwe.
W dyskusji najwięcej miejsca poświęcono sprawie pomocy finansowej powiatu udzielonej gminie Hańsk i miastu Włodawa. Opozycja krytykowała zarząd powiatu, że o tej pomocy nie wiedzieli inni wójtowie, którzy – być może – również chętnie by zwrócili się o pomoc do powiatu w formie partnerstwa przy wniosku o dofinansowanie z budżetu państwa. Starosta odpowiedział, że pomoc tym akurat samorządom zwróci się w formie dofinansowania projektu przebudowy dróg powiatowych lub przy innych zadaniach. Z kolei skarbnik stwierdziła, że pomoc gminom nastąpi tylko wówczas, kiedy wniosek uzyska dofinansowanie.
Gościem specjalnym na sesji był wójt gminy Hańsk Marek Kopieniak, który podziękował w imieniu swoich mieszkańców zarządowi powiatu i radnym za ofertę pomocy finansowej. Za uchwałą dotyczącą pomocy gminie Hańsk głosowali bowiem niemal wszyscy radni. Wstrzymał się tylko W. Holaczuk, ale tylko dlatego, żeby zaprotestować przeciwko formie, w jakiej ta pomoc została zaproponowana – bez żadnych konsultacji. (pk)