Eko dostało lanie

TOMASOVIA TOMASZÓW LUBELSKI – SPS EKO RÓŻANKA 6:0 (3:0)


1:0 – Smoła (20), 2:0 – Karólak (34), 3:0 – Żurawski (41), 4:0 – Mruk (68), 5:0 – Mruk (72), 6:0 – Melnyczuk (85).
SPS EKO: Witkowski – Prus (86 K. Mikulski), Żakowski, Jędrzejuk, Kruk, Magdysh (46 Więcaszek), Jankowski, Sobów (46 Bartnik), J. Gołąb (70 Łobko), Sheliuk, Romaniuk (73 Błaszczuk).
Piłkarze beniaminka czwartej ligi, SPS Eko Różanka, nie byli faworytami tego spotkania. Zdawali sobie sprawę, że o punkty w Tomaszowie Lubelskim będzie bardzo ciężko. Nie sądzili jednak, że dostaną aż tak surową lekcję futbolu.
– Do 20 min. radziliśmy sobie nieźle – opowiada Antoni Kruk, kierownik drużyny Eko. – My mogliśmy strzelić gola, mogła też Tomasovia. Po prostych błędach straciliśmy dwa gole i ruszyliśmy do przodu odrabiać straty. Niestety, odkryliśmy się, co wykorzystał przeciwnik i strzelił kolejne bramki. Dwie zmiany w przerwie spotkania nie zmieniły obrazu gry. Tomasovia była bardzo skuteczna. Grała szybko, na jeden, dwa kontakty, wychodziło jej dosłownie wszystko. Zostaliśmy zlani, teraz musimy wyciągnąć wnioski, przed nami kolejny ciężki przeciwnik, Lewart Lubartów – dodaje A. Kruk.
Mecz SPS Eko Różanka – Lewart odbędzie się w niedzielę10 września o 16.00 na boisku w Różance. (s)