Czy ktoś próbował włamać się do systemu sterowania siecią wodociągową w Rejowcu Fabrycznym? Burmistrz miasta opublikował w tej sprawie film na Facebooku, ale kilka dni później go usunął. Wywołało to konsternację wśród części mieszkańców i pytania o charakter incydentu, cel zamieszczenia filmu dotyczącego zdarzenia, do którego miało dojść w lipcu br., oraz o to, czy ma ono związek ze zbliżającym się referendum.
11 września burmistrz Gabriel Adamiec poinformował w nagraniu na swoim profilu na Facebooku o nieautoryzowanych próbach logowania do panelu administracyjnego, który umożliwia zdalne zarządzanie systemem dystrybucji wody. Jak przekazał, próby były nieskuteczne i nie stwierdzono, by incydent miał wpływ na działanie sieci i dostawy wody. Z nagrania wynikało, że odnotowano 10 prób uzyskania dostępu do konta kierownika. Burmistrz przekazał, że sprawa została potraktowana poważnie. Zapowiedział zwiększenie fizycznej ochrony obiektów o strategicznym znaczeniu, m.in. nocne kontrole, dodatkowy monitoring i oświetlenie. Adamiec apelował również do mieszkańców o zgłaszanie podejrzanych zachowań w pobliżu infrastruktury krytycznej. Kilka dni później nagranie zniknęło z profilu burmistrza, co wywołało konsternację wśród części mieszkańców.
– Trudno zrozumieć, dlaczego nagranie o przecież ważnej – a przynajmniej tak wynikało z nagrania burmistrza – sprawie nagle znika z sieci – mówią mieszkańcy.
Do części radnych trafił wniosek mieszkańców o wyjaśnienie sytuacji.
„Prosimy o kontrolę w urzędzie miasta zaistniałej sytuacji, jak i złożenie zapytania. Jeżeli taki cyberatak miał miejsce, burmistrz miał obowiązek zawiadomienia policji, jak i CERT. Jeśli zaś Burmistrz celowo wstawił ten film, by wywołać strach wśród mieszkańców, szczególnie w okresie zbliżającego się referendum, a wiedział, że taka sytuacja nie miała miejsca, konsekwencje karne są jeszcze większe” – czytamy w piśmie do radnych.
O incydencie w ZWiK dyskutowano podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji Rady Miasta. Jak słyszymy od części radnych, pytań w tej sprawie wciąż jest więcej niż odpowiedzi. Radni usłyszeli, że do prób logowania miało dojść w lipcu. Padła także informacja, że sprawa została zgłoszona policji i CERT, czyli Zespołowi Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego, a obie instytucje prowadzą ustalenia w tej sprawie. Policja potwierdza, że takie zgłoszenie wpłynęło i sprawdza, czy faktycznie doszło do próby „włamania” do systemu ZWiK.
Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Rejowiec Fabryczny, kiedy dokładnie wykryto próbę uzyskania dostępu do systemu sterowania ujęciem wody i czy incydent miał jakikolwiek wpływ na funkcjonowanie ujęcia lub bezpieczeństwo dostaw wody dla mieszkańców. Zapytaliśmy także, z jakiego powodu nagranie dotyczące incydentu zostało usunięte. Na odpowiedzi czekamy.





