Frassati skuteczne do bólu

FRASSATI FAJSŁAWICE – START REGENT PAWŁÓW 7:0 (2:0)
1:0 – Korzeniowski (33), 2:0 – Młynarczyk (37), 3:0 – Olech (53), 4:0 – S. Baran (60), 5:0 – Młynarczyk (88), 6:0 – Skorek (90), 7:0 – Skorek (90+3).


FRASSATI: M. Czajka – K. Przebirowski (66 Pluta), P. Przebirowski, K. Błaziak, Kołodziejski (70 M. Baran), S. Baran (74 Policha), Chruściel, Adamiak (61 Smyk), Młynarczyk, Korzeniewski (55 Skorek), Olech. Trener – Daniel Krakiewicz.

START: Skrzypa – Sołtys, Mazurek, Ozon (75 Dudek), Kozioł, M. Chybiak (71 Słomiński), Korzeniowski, P. Żuk (46 Żukowski), Karauda (54 Studziński), Rutkowski, Maliński (65 Bodak). Trener – Kamil Góra.

Frassati Fajsławice w tym sezonie to zdecydowanie najskuteczniejszy zespół chełmskiej ligi okręgowej. Podopieczni Daniela Krakiewicza w pięciu meczach zdobyli aż 27 goli, średnio ponad pięć bramek na jedno spotkanie! W niedzielę siedem wbili beniaminkowi z Pawłowa. – To był nasz najlepszy w tym sezonie mecz. Piłkarsko wyglądaliśmy bardzo dobrze, dominowaliśmy od pierwszej do ostatniej minuty. Już w 30 sekundzie stworzyliśmy sobie okazję bramkową. Mieliśmy jeszcze kilka dogodnych sytuacji, myślę, że mogliśmy dołożyć dwa lub trzy gole – relacjonuje Daniel Krakiewicz, trener gospodarzy.

Start/Regent w Fajsławicach nie miał nic do powiedzenia. – Frassati było lepsze, ale u siebie zespół ten zawsze jest groźny, przyzwyczajony do krótkiego, wąskiego boiska. Dziś gospodarze grali bardzo twardo, choć nie brutalnie. Mieliśmy dwie, trzy okazje na gola, ale nie wykorzystaliśmy – powiedział po spotkaniu prezes Startu/Regent, Grzegorz Mazurek.

– Nasze boisko nie należy do najmniejszych w lidze. Z tego co słyszałem, w Pawłowie też nie ma rewelacji, wąsko jest też w Żółkiewce i Srebrzyszczu. Jak ktoś umie grać w piłkę, poradzi sobie na każdym placu. Mnie cieszy to, że mimo problemów kadrowych gramy coraz lepiej i jesteśmy skuteczni – podkreśla Krakiewicz.

W sobotę 15 września Frassati zagra na wyjeździe z liderującą Spartą Rejowiec Fabryczny. – To będzie ważny mecz dla obu drużyn. Będziemy chcieli podtrzymać dobrą passę i zagramy o zwycięstwo. Poza pierwszym meczem z Granicą Dorohusk, który przegraliśmy u siebie, w każdym kolejnym prezentujemy coraz wyższą formę. Dziś z perspektywy czasu muszę przyznać, że zimny prysznic w pierwszej kolejce mobilizująco podziałał na moich zawodników – dodaje D. Krakiewicz. (s)