Godnie uczcili jubileusz

Wrzesień to miesiąc uroczystości jubileuszowych Ludowego Klubu Sportowego Piaskovia, założonego w w Piaskach w 1969 roku. W ramach uroczystej akademii, z udziałem przedstawicieli władz powiatowych i gminnych oraz prezydium Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, na piaseckim boisku Kościelec został rozegrany towarzyski mecz piłki nożnej.

Naprzeciw drużyny oldbojów Piaskovii stanęła Reprezentacja Polskich Pisarzy.

Mecz miał należytą oprawę. Drużyny na murawę wyszły w asyście najmłodszych adeptów futbolu z Piaskovii, a przed rozpoczęciem sportowej rywalizacji odegrano hymn państwowy. Natomiast przed pierwszym gwizdkiem arbitra minutą ciszy uczczono pamięć Ryszarda Osajkowskiego, zmarłego kilka dni wcześniej byłego zawodnika i działacza miejscowego klubu.

W zaciętym spotkaniu lepsi okazali się goście, wygrywając 8:4 (4:1), wśród których wiodącymi postaciami byli: Marek Masternak (4 gole), Mirosław Samosiuk (3), Zbigniew Masternak (1), Jacek Kosierb i Zbigniew Kozłowski.

Bramki dla Piaskovii strzelili: Andrzej Kot, Tomasz Korona, Michał Czarnecki i Sławomir Pasierbik. W zespole gospodarzy występowali ponadto: Leszek Sęk, Zbigniew Chołyk, Grzegorz Babiarz, Jacek Niedzielski, Ireneusz Ziętek, Tomasz Szklarz, Zbigniew Magdziarz, Piotr Kochalski, Jakub Kuśmierczyk, Artur Mazurek, Ryszard Białoch, Paweł Kochalski, Marek Siennicki, Michał Szklarz, Wojciech Ciejka, Mieczysław Kiełbasa, Janusz Nawrocki oraz Wojciech Mojek.

– To był mój 71. występ w Reprezentacji Polskich Pisarzy i 81. zdobyta bramka. Do tego dorzuciłem trzy asysty. Po tym, jak wyleczyłem kolano, staram się jak najszybciej dociągnąć do gola nr 100. Droga jeszcze daleka, ale już bliżej niż dalej. Fantastyczne uczucie, że nogi ciągle niosą po boisku.

Kiedy zaczynałem grać z bratem na łące za stodołą w małej wiosce pod Świętym Krzyżem, nie sądziłem że przygoda z futbolem potrwa tak długo. Spotkaliśmy się z bratem po latach w jednej ekipie i stworzyliśmy zabójczo skuteczny atak, wykorzystując zagrania wytrenowane prawie 30 lat temu – przyznał Zbigniew Masternak, kapitan reprezentacji ludzi pióra.

Powodów do zadowolenia nie krył także świdniczanin Jacek Kosierb: – Nasza reprezentacja coraz częściej gości na Lubelszczyźnie. Bardzo się z tego powodu cieszę. 5 października zagramy na corocznym memoriale im. Kazimierza Górskiego w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Potem 26 października czeka nas arcyciekawie zapowiadający się międzynarodowy turniej w Berlinie. Wiosną przyszłego roku znów może być szansa, aby obejrzeć nas w akcji na lubelskiej ziemi. Jest propozycja abyśmy towarzyskim meczem uświetnili otwarcie nowego boiska piłkarskiego w Suchodołach koło Fajsławic.

Dla mnie byłaby to prawdziwa podróż sentymentalna. W tamtejszym, nieistniejącym już klubie „Błękitni”, w 1988 roku jako 14-letni chłopak rozpoczynałem przygodę z futbolem. Na swoim koncie mam w tej chwili 29 gier w koszulce z orłem na piersi i dwie zdobyte bramki. Chcę cieszyć się grą na zielonej murawie najdłużej jak się da, bo futbol w każdej postaci to moja życiowa pasja – powiedział świdniczanin, który oprócz pisania monografii może się pochwalić największą w Polsce kolekcją zdjęć drużyn piłkarskich (ponad 25000 fotografii)!

Prezes Piaskovii Michał Szklarz za 18 lat współpracy otrzymał z rąk redaktora Jacka Kosierba okolicznościową statuetkę od Lokalnego Przeglądu Piłkarskiego ze Świdnika.

Podczas oficjalnych uroczystości prezes LZPN Zbigniew Bartnik specjalnymi medalami uhonorował byłych prezesów Piaskovii: Ryszarda Jarznickiego, Tadeusza Pyrza, Waldemara Wójcika i obecnego włodarza klubu Michała Szklarza, a pośmiertnie – byłego zawodnika i działacza Ryszarda Osajkowskiego. Medal odebrał syn Grzegorz. W ramieniu klubu, pamiątkowymi grawertonami uhonorowani zostali sponsorzy, a okolicznościowymi dyplomami: obecni na uroczystości Hieronim Pietrzyk oraz Henryk Krupa.

BS

Z historii

Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Piaskovii w opracowaniu Tadeusza Pyrza pierwsze wzmianki o zorganizowanych działaniach na niwie sportu i rekreacji na terenie Piask pojawiają się tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

Powstaje organizacja „Strzelec”, skupiająca młodzież zafascynowaną Naczelnikiem Józefem Piłsudskim i jego „cudem nad Wisłą”, wspaniałym zwycięstwem nad Sowietami w 1920 roku. Młodzi chłopcy ćwiczyli ciało i ducha, by w razie działań wojennych być sprawnym, zwartym i gotowym do poświęcenia życia za ojczyznę.

W pierwszych latach po II wojnie światowej dużą aktywność sportową przejawiają pracownicy miejscowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej, która w 1948 roku przekształca się w Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopską”. W tym samym roku powstaje Ludowy Zespół Sportowy. Inspiracją do jego założenia było spotkanie Władysława Króla, ówczesnego posła na Sejm, z piaseckimi wyborcami. Na tym spotkaniu Stanisław Chudziak i Jan Misztal przedstawili zacnemu gościowi bolączki piaseckiej młodzieży, która nie ma gdzie i jak spędzać wolnego czasu. Poseł poradził zawiązać ogniwo LZS i obiecał pomoc w początkach jego działalności.

Niebawem zwołano zebranie założycielskie, na którym wybrano pierwszy zarząd Ludowego Zespołu Sportowego w Piaskach. Jako pierwszą powołano do życia sekcję piłki siatkowej, następnie: tenisa stołowego, kolarską i szachową. W późniejszym okresie w różnym czasie funkcjonowały także sekcje: warcabowa, bokserska i piłki nożnej. Wszystkie mogły pochwalić się sukcesami. Największy odnieśli siatkarze, którzy w 1956 roku pod wodzą Edwarda Łahody, kierownika miejscowej szkoły podstawowej i ówczesnego przewodniczącego ogniwa, a jednocześnie oddanego trenera siatkówki, zdobyli wicemistrzostwo Polski LZS.

Niewielu mieszkańców Piask wie też, że sekcja kolarska, zapisała się w historii Wyścigu Pokoju. Pięcioosobowa reprezentacja piaseckiego LZS-u, ponoć, jako jedyna w Polsce, uczestniczyła w 1950 roku w starcie honorowym etapu rozpoczynającego się w Warszawie.

9 listopada 1966 roku Edward Łahoda ginie tragicznie w wypadku drogowym na krzyżówkach świdnickich. Wraz z Jego śmiercią kończy się pewna epoka w dziejach piaseckiego sportu.

22 stycznia 1969 roku, na bazie istniejącego już od 20 lat Ludowego Zespołu Sportowego, z inicjatywy kilku działaczy sportowych i społecznych powołany zostaje do życia Ludowy Klub Sportowy „Piaskovia”. W pierwszym zarządzie klubu znaleźli się: Ryszard Jarznicki (prezes), Edward Nawrocki (sekretarz), Bolesław Ostański (gospodarz klubu). W Komisji Rewizyjnej zasiedli: Ludwik Ziarkiewicz (przewodniczący) oraz Wincenty Seroczyński i Piotr Wącholski (członkowie).