Z Grzegorzem Szamotulskim za plecami

Piłkarska Reprezentacja Polskich Pisarzy rozpoczęła przygotowania do Mistrzostw Świata, które w przyszłym roku zostaną rozegrane w Rosji. W pierwszym tegorocznym sprawdzianie formy „ludzie pióra” zmierzyli się z Reprezentacją Polskich Dziennikarzy.
Mecz został rozegrany na pięknym obiekcie FCBEscola Varsovia – hali przy ulicy Ostródzkiej 175 w Warszawie. Swój mecz nr 10 z orzełkiem na piersi rozegrał świdniczanin Jacek Kosierb.
– Przeciwnik był bardzo wymagający i wystąpił niemal w najsilniejszym składzie. Po zaciętym, pełnym emocji i ciekawych akcji z obu stron spotkaniu przegraliśmy 4:6 (2:3), choć dwukrotnie obejmowaliśmy prowadzenie 1:0 i 2:1. W drugiej połowie mieliśmy strzał z rzutu wolnego w poprzeczkę, a w końcówce po rzucie karnym piłka ostemplowała poprzeczkę. Po raz drugi w życiu przyszło mi grać na pozycji ostatniego stopera. W pierwszej połowie za plecami miałem… 13-krotnego reprezentanta Polski Grzegorza Szamotulskiego. W drużynie przeciwnej zagrali m.in.: Marcin Lepa (Polsat Sport), Grzegorz Jędrzejewski (TURBO Football Academy) czy Dariusz Tuzimek (sportowefakty.wp.pl). O takiej sytuacji jeszcze do dnia tego meczu mogłem sobie tylko pomarzyć – przyznał Jacek Kosierb.