Handballowy raj nie dla MKS Selgros

Szczypiornistki MKS Selgros Lublin nie zagrają w Lidze Mistrzów. Podopieczne Sabiny Włodek w półfinale turnieju kwalifikacyjnego, rozgrywanego w słoweńskiej Lublanie, niespodziewanie przegrały z włoskim Indeco Conversano i już pierwszego dnia zawodów pożegnały się z marzeniami o grze w elitarnych rozgrywkach. Na pocieszenie mistrzyniom Polski pozostaje udział w Pucharze EHF.
Lublinianki w meczu z amatorskim zespołem z Włoch zawiodły na całej linii. MKS fatalnie rozpoczął spotkanie. Po niespełna kwadransie rywalki, które przed turniejem kwalifikacyjnym i zbliżającym się sezonem Serie A nie rozegrały nawet jednego sparingu, wygrywały z mistrzyniami Polski już 7:3! Na niewiele zdały się nawet zmiany w lubelskim zespole. W 19. minucie Włoszki powiększyły nawet przewagę do pięciu trafień (9:4), którą utrzymywały przez kolejne minuty. Dopiero przy stanie 9:14 szczypiornistki MKS ocknęły się. Zdobyły trzy bramki z rzędu, zmniejszając straty do przerwy do dwóch goli (12:14).
Gdy na początku drugiej odsłony mistrzynie Polski mozolnie zaczęły odrabiać straty, a w 40. minucie po golu Dagmary Nocuń objęły pierwsze prowadzenie w meczu (17:16), wydawało się, że już wszystko, co najgorsze, mają za sobą. Niestety, doświadczone 34-letnia Laura Rotondo i 31-letnia Kubanka Durran Morenes z łatwością znajdowały sposób na lubelskie bramkarki i w 51. minucie ponownie Indeco objęło prowadzenie. MKS nie rezygnował i trzy minuty później wygrywał 26:24. Po chwili różnica mogła wynosić już trzy gole, ale Agnieszka Kowalska w sytuacji sam na sam z włoską bramkarką trafiła tylko w słupek. Za chwilę zamiast 27:24 było już 26:26. Jeszcze półtorej minuty przed końcem na tablicy wyników widniał remis (27:27).

Decydujący cios lubliniankom zadała Durran, która mimo rozpaczliwej interwencji Gawlik zdobyła, jak się później okazało, gola na wagę awansu do finału turnieju kwalifikacyjnego. MKS miał jeszcze ponad pół minuty na doprowadzenie do dogrywki, ale po raz kolejny tego dnia lublinianki pogubiły się. Porażka sprawiła, że mistrzynie Polski pożegnały się z marzeniami o grze w Lidze Mistrzów i musiały zadowolić się walką z Iuventą Michalovce o trzecie miejsce w turnieju kwalifikacyjnym. Zwycięzca niedzielnego spotkania zapewniał sobie grę w 3. rundzie Pucharu EHF. Pokonany miał zapewniony udział 2. rundzie.

MKS Selgros Lublin – Indeco Conversano
27:28 (12:14)
MKS: Gawlik, Januchta – Repelewska 5, Kowalska 4, Kozimur 3, Skrzyniarz 3, Gęga 3, Nocuń 3, Mihdaliova 2, Drabik 2, Uzar 2, Matuszczyk, Rola
Indeco: Giona – Rotondo 9, Durran 8, Barani 3, Babbo 3, Ganga 2, Chiarappa 2, Albertini 1, Di Pietro.
Kary: MKS Selgros – 6 minut, Indeco – 10.
Sędziowali: Arthur Brunner i Morad Salah (Szwajcaria). Widzów: 150.