Hat-trick Szadury

BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 3:0 (1:0)
1:0 – P. Szadura (15), 2:0 – P. Szadura (48), 3:0 – P. Szadura (85).
BRAT: Kowalski – Malinowski, Jopek, Kociuba, Ćwirta, Arkadiusz Kister, Arnold Kister, Wędzina (46 M. Szadura), K. Wojciechowski (85 Szczepaniuk), P. Szadura (88 Drabsa), Suduł. Trener – Andrzej Krawiec.
HETMAN: Ścibak – Gieleta, Armaciński, Świderski, Hawerczuk, Kasperek, Wójcik, Bielak (33 Kufrejski), Rycerz, Grzegórski (54 Stępniak), Szymczuk (77 Małek). Trener – Tomasz Tuczyński.
Sędziowali: Marciniak oraz Walczuk i Ptaszek. Czerwona kartka: Rycerz (H) w 85 min. za dwie żółte.
– Wygraliśmy, bo byliśmy skuteczniejsi i konkretniejsi – powiedział po meczu Andrzej Krawiec, trener Brata. Drużyna z Siennicy Nadolnej gra dużo lepiej niż przed rokiem, kiedy do końca walczyła o utrzymanie w okręgówce. – Wynik 3:0 jest może trochę za duży i mylący, Hetman też był groźny, zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Nam jednak udało się wykorzystać prawie wszystkie stwarzane sytuacje, ponadto bardzo dobrze się broniliśmy i to całym zespołem – opowiada Krawiec. Bramki zdobyte przez gospodarzy nie były spektakularne. Wszystkie padły po wymianie kilku podań, po których piłka ostatecznie trafiała do Pawła Szadury, a ten z bliska pokonywał Ścibaka. – Nie napinamy się na awans w tym sezonie – komentuje Artur Koprucha, prezes Hetmana. – W każdym meczu chcemy grać o trzy punkty, a co z tego wyjdzie zobaczymy. Dziś brakowało nam szczęścia pod bramką rywala. To Brat był skuteczny to bólu – dodaje. (kg)