Hetman wygrał po raz pierwszy

SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 0:3 (0:2)
0:1 – Hawerczuk (15), 0:2 Bielak – (20), 0:3 – Rycerz (83).
SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Orłowski (46 Stefaniak), Jędruszak, Mroczek, A. Osoba, Braniewski, Droń (25 Pasternak), Denisiuk (71 Wawruszak), Łaska (62 Grzesiuk), D. Osoba Żukowski. Trener – Krzysztof Klempka.
HETMAN: Ścibak – Gieleta, Armaciński, Świderski, Skrzypczyński, Hawerczuk, Wójcik, Kasperek (87 Chojda), Rycerz (85 Stępniak), Grzegórski (65 Kupryński), Bielak (75 Szymczuk). Tomasz Tuczyński.
Sędziowali: Kawiński oraz Muła i Urbankiewicz. Czerwona kartka: Jędruszak (S) w 70 min. za dwie żółte.
Dopiero w trzeciej kolejce trzy punkty zainkasował spadkowicz z IV ligi – Hetman. – Zespół z Żółkiewki był po prostu piłkarsko lepszy, jego zawodnicy byli szybsi, często nas wyprzedzali i wygrali zasłużenie – przyznał po ostatnim gwizdku Krzysztof Klempka, opiekun Spółdzielcy. Pierwszą bramkę, już po kwadransie gry, wbił swoim byłym kolegom ze Spółdzielcy – Artur Hawerczuk. W 20 min. było już 0:2. Do piłki wybitej przez obrońców gospodarzy dopadł Bielak, strzelił bez zastanowienia i debiutujący w Spółdzielcy, wypożyczony z Chełmianki, Przemysław Pawlak, skapitulował po raz drugi. – Potem kontuzji kolana doznał nasz podstawowy zawodnik, Paweł Droń i wiadomo było, że będzie nam ciężko powalczyć w tym meczu o punkty – opowiada Klempka. Po zmianie stron mecz toczył się głównie w środkowej części tabeli. Goście prowadzili 2:0 i nie forsowali tempa, a gospodarze nie mieli pomysłów na strzelenie kontaktowej bramki. W 70 min. zespół ze Spółdzielcy doznał kolejnego osłabienia. Jędruszak wyleciał z boiska za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Podłamanych gospodarzy dobił Rycerz strzałem głową. – Byliśmy lepsi i zasłużenie wygraliśmy – mówi Andrzej Koprucha, kierownik Hetmana. – Od początku mieliśmy przewagę, powinniśmy nawet wygrać wyżej, ale dobrych okazji nie wykorzystali m.in. Bielak, Wójcik, Rycerz czy Kupryński – dodaje. (kg)