Hetman zdominował Unię

UNIA REJOWIEC – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 1:4 (0:3)
0:1 – Kufrejski (20), 0:2 – Bielak (30), 0:3 – Kufrejski (33), 1:3 – Leśnicki (58), 1:4 – Struk (67).
UNIA: Terepora – Pawlicha, Szajduk, Brzezicki, Kozaczuk, Grel (57 T. Sąsiadek), Leśnicki, Rossa, Karauda (86 Cengreto), K. Bohuniuk, M. Bohuniuk (77 Kowalczyk). Trener – Tomasz Sąsiadek.
HETMAN: Ścibak – Skrzypczyński, Armaciński, Bloch, Wójcik, Hawerczuk, Sobiech (83 Zielonka), Kasperek, Kufrejski (65 Gieleta), Bielak (46 Rycerz), Struk (90 Dąbrowski). Trener – Tomasz Tuczyński.
Sędziowali: Walczuk oraz Olech-Bartoń i Figura.
Unia Rejowiec przystąpiła do meczu mocno osłabiona bez czterech podstawowych zawodników: Chybiaka, Czerwińskiego, Kloca i przede wszystkim bramkarza Macieja Maciejewskiego. – Ich brak na boisku był aż nadto widoczny – mówi Zbigniew Rumiński, kierownik drużyny Unii. – Graliśmy bardzo ambitnie do samego końca, staraliśmy się zmienić wynik, strzelić kolejną bramkę, ale nie daliśmy rady. Hetman był zespołem o wiele lepszym. Dobrze grał piłkę, stwarzał okazje strzeleckie pod naszą bramką. Wygrał zasłużenie.
Piłkarze z Żółkiewki z każdym tygodniem grają coraz lepiej. – To zasługa wszystkich naszych piłkarzy. Dużo drużynie dał pozyskany z Lublinianki Łukasz Sobiech, który kieruje grą, dzieli piłkami, jednym słowem jest bardzo mocnym punktem naszego zespołu – podkreśla Andrzej Koprucha, kierownik drużyny gości.
Hetman w Siennicy Nadolnej (Unia tam rozgrywa swoje mecze w roli gospodarza) dominował od pierwszej do ostatniej minuty. – Już do przerwy mogliśmy prowadzić różnicą pięciu goli. Oprócz zdobytych bramek w spojenie słupka z poprzeczką trafił Sobiech, a w słupek strzelił Bielak. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra, w drugiej, przy prowadzeniu 3:0, zwolniliśmy nieco tempo, ale i tak stworzyliśmy sobie jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. Sytuacje sam na sam z bramkarzem Unii zmarnowali Rycerz i Wójcik – relacjonuje Koprucha. – Wygrana cieszy, choć o awans nie walczymy. Chcemy jednak zająć jak najwyższe miejsce w tabeli i ogrywać młodych zawodników. Zielonka i Dąbrowski to chłopcy z rocznika 2000.(s)