Igrzyska olimpijskie? Gdzieś po cichu rysuje się taki plan

W Lubelskim Klubie Karate Kyokushin wszyscy liczyli na ten złoty medal i udało się!
Konrad Kozłowski: Zdawałem sobie sprawę z presji, jaka na mnie ciąży. Zawsze staram się robić wszystko jak najlepiej. Zaskoczony byłem bardzo wysokim poziomem turnieju, tym bardziej cieszę się, że wygrałem. Zresztą czuję podwójną radość, bo sięgnąłem po złoto przed lubelską publicznością.
Wcześniejsze pana sukcesy, mistrzostwo świata wywalczone w 2014 roku w Tokio oraz wicemistrzostwo zdobyte w stolicy Japonii dwa lata wcześniej czy też ubiegłoroczny srebrny medal w mistrzostwach Europy, które odbywały się w Berlinie, zobowiązywały !
– Tak, ale każde zawody to odrębny rozdział, podchodzę do nich inaczej. Na pewno warte były wszystkie te wyrzeczenia i praca, którą włożyłem przez ostatnie miesiące w jak najlepsze przygotowanie się do mistrzostw Europy 2016.

Ma pan 25 lat, z czego karate poświęcił…?

– Wiele osób przy okazji tego złotego medalu pytało mnie, ile lat już trenuję i startuję. Szybko podliczyłem sobie i okazuje się, że kończy się już mój 18 sezon! Od początku reprezentuję Lubelski Klub Karate Kyokushin. Pierwszym moim trenerem był sensei Leszek Gierszon,.Potem trafiłem pod skrzydła Izabeli Sularz. To dzięki niej mogłem po latach treningów cieszyć się ze złotych medali mistrzostw świata, Europy i Polski. Oczywiście dziękuję też shihan Jackowi Czerniec, bez którego wsparcia i doświadczenia nie było by tych sukcesów.
Za cztery lata w Tokio po raz pierwszy podczas igrzysk olimpijskich rywalizować będą także karatecy!

Igrzyska olimpijskie? Gdzieś po cichu rysuje się taki plan. W World Karate Federation powstała specjalna Komisja „2020”, która opracowuje cały pakiet regulaminów dotyczący IO 2020. Wkrótce poznamy zapewne zasady kwalifikacji.
Wróćmy do XV Mistrzostw Europy, rozgrywanych w hali Globus w Lublinie. Uczestnicy zawodów bardzo sobie chwalą organizację imprezy!
Staraliśmy się zbudować klimat z japońskiej hali, stąd taka graficzna, wizualna oprawa imprezy. Chcieliśmy, aby japoński duch karate zagościł w Lublinie i to po opiniach, które wyrażają nasi goście, chyba nam się udało. Bardzo cieszymy się z tego.
Dziękuję za rozmowę i gratuluję złotego medalu!KB