Takiego spotkania nie można przegapić. W czwartek, 20 listopada o godzinie 18:00 w Centrum Kultury Filmowej „Zorza” w Chełmie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie dla miłośników kina. Gościem wieczoru będzie Jan Komasa – jeden z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych polskich reżyserów młodego pokolenia. Spotkanie połączone będzie z premierowym pokazem jego najnowszego filmu pt. „Rocznica”. Dla naszych Czytelników mamy bilety.
20 listopada br. szykuje się niezwykły wieczór filmowy w kinie „Zorza”. Spotkanie z Janem Komasą poprowadzi Piotr Stelmaszczuk, a po rozmowie widzowie obejrzą premierową projekcję filmu „Rocznica”. Najnowszy film J. Komasy zrealizowano w całości w Hollywood z udziałem amerykańskich gwiazd. Wydarzenie w „Zorzy” będzie więc nie tylko okazją do poznania kulis pracy w Hollywood, ale też do rozmowy o kondycji współczesnego świata i roli kina w komentowaniu rzeczywistości.
Jan Komasa to reżyser, który przeniósł polskie kino na światowy poziom. To artysta, którego nazwisko od lat kojarzy się z nowoczesnym, zaangażowanym kinem. Zadebiutował głośnym filmem „Sala samobójców” (2011), który poruszał temat izolacji i wirtualnej rzeczywistości, a jego kontynuacja – „Sala samobójców. Hejter” (2020) – zdobyła nagrodę na festiwalu Tribeca w Nowym Jorku. Ogromny sukces odniósł również film „Boże Ciało” (2019), nominowany do Oscara w kategorii Najlepszy film międzynarodowy. Produkcja ta otworzyła Komasie drzwi do świata kina anglojęzycznego i uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórców na świecie.
Hollywoodzki debiut – film „Rocznica”
Film pt. „Rocznica”, który chełmianie będą mieli okazję zobaczyć 20 listopada br. w kinie „Zorza” to pierwszy film Jana Komasy zrealizowany w Stanach Zjednoczonych. W rolach głównych występują Diane Lane, Kyle Chandler, Phoebe Dynevor, Madeline Brewer i Dylan O’Brien. Film, określany jako dystopijny dramat rodzinny z politycznym tłem, opowiada historię pozornie szczęśliwej amerykańskiej rodziny, której życie rozpada się podczas serii rocznicowych spotkań. W miarę jak w kraju narasta fala radykalnych idei, rodzinny stół staje się areną narastających podziałów i emocji. Komasa w charakterystyczny dla siebie sposób łączy tu intymność psychologiczną z szerokim komentarzem społecznym. Jak mówił sam reżyser, „film pokazuje, że koniec demokracji nie zaczyna się od zamachu stanu, lecz od rozmów przy elegancko nakrytym stole”. (opr. mo)






























