Jednoślady wrócą wiosną

Już wiadomo, że system wypożyczalni rowerów miejskich nieźle się w Świdniku sprawdził. Od marca do listopada jednoślady zostały wypożyczone w naszym mieście blisko 14 tys. razy. Przedstawiciele samorządów (powiatowego i miejskiego) analizują dane i, jak tłumaczą, mają już kolejne plany związane z lokalizacją nowych stacji.
Wczesną wiosną tego roku w Świdniku pojawiło się pięć stacji roweru miejskiego. Za powstanie trzech z nich zapłaciło miasto, pozostałe dwie wybudował powiat. Wszystkie wypożyczalnie działają w systemie Lubelskiego Roweru Miejskiego. Oznacza to, że jednośladem ze świdnickiej stacji można ruszyć do Lublina i zostawić go w każdej wypożyczalni. Listopad był ostatnim miesiącem działania systemu w tym sezonie. Rowery kilka dniu temu odjechały do magazynów. Powrócą za kilka miesięcy.
– Od samego początku funkcjonowania rowerowego systemu zainteresowanie było naprawdę duże, a z każdym kolejnym miesiącem chętnych do skorzystania z miejskiego roweru przybywało – mówi zastępca burmistrza Andrzej Radek. – Uruchomienie 5 stacji rowerowych okazało się trafionym pomysłem, co najlepiej odzwierciedla liczba wypożyczeń pojazdów. Nawet jesienna aura nie zniechęciła cyklistów do korzystania z miejskich rowerów. Od września do listopada z komunikacji rowerowej skorzystało blisko 2300 osób.
W pięciu świdnickich stacjach do dyspozycji użytkowników było 41 rowerów. Jak się okazało, najpopularniejszą wypożyczalnią w pierwszym sezonie była ta zlokalizowana przy ul. Racławickiej, w sąsiedztwie Galerii Venus. W trakcie sezonu przedstawiciele powiatu zdecydowali się również na zakup samoobsługowej stacji napraw rowerów. Po internetowym głosowaniu użytkownicy jednośladów zdecydowali, że powinna ona stanąć właśnie przy ul. Racławickiej, tuż obok stacji roweru miejskiego. Również bardzo dużą popularnością wśród świdniczan cieszyły się stacje zlokalizowane przy ul. Niepodległości i przy al. Lotników Polskich, przed centrum kultury.
Przedstawiciele zarówno miasta, jak i powiatu pierwszy sezon funkcjonowania wypożyczalni rowerów oceniają bardzo dobrze. – Cieszy nas, że stacja z największą liczbą wypożyczeń to ta przy Galerii Venus. Potwierdza to dobry wybór lokalizacji – mówi Jakub Osina, członek zarządu powiatu.
Przedstawiciele władz zapewniają również, że na obecnych pięciu stacjach system nie zostanie zakończony. Nie wiadomo jednak czy nowe lokalizacje powstaną w przyszłym roku, czy dopiero w 2018.
– W tej chwili trzeba się skupić na rozwijaniu infrastrukturze rowerowej, żeby użytkownikom jednośladów dobrze się jeździło po mieście – mówi Jakub Osina. – W przyszłym roku zajmiemy się tym tematem przy okazji opracowywania projektu kompleksowego remontu ul. Racławickiej. Natomiast na tę chwilę dodatkowa stacja mogłaby powstać przy I LO, przy ul. Okulickiego. W ten sposób mogliby z niej korzystać uczniowie, ale również osoby robiące zakupy na targu. Natomiast w związku z tym, że przy szkole trwa budowa hali sportowej, o montażu nowej stacji zdecydujemy raczej po jej zakończeniu.
Z kolei władze miasta tłumaczą, że w tej chwili analizują jeszcze wyniki i przebiegi tras, które wybierają świdniccy rowerzyści.
– Na pewno w ramach Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego chcielibyśmy wybudować dwie stacje: jedną przy dworcu PKP Świdnik-Miasto, drugą przy stacji Świdnik-Wschód. Natomiast ta inwestycja zostanie najprawdopodobniej wykonana w 2018 roku – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – Chcielibyśmy również dokładnie przeanalizować dane po pierwszym sezonie roweru miejskiego. Być może na tej podstawie zostaną również wybrane nowe lokalizacje, w których staną stacje. (kal)