Kadrowe ruchy w Chełmiance

Przemysław Banaszak na testach w Radomiaku, Michał Kobiałka – w Wiśle Puławy. Bardzo dobra runda jesienna w wykonaniu piłkarzy Chełmianki sprawiła, że chełmskimi graczami zaczęły interesować się kluby z wyższych lig.


Przez cały ubiegły tydzień na testach w drugoligowym Radomiaku, mającym aspiracje na awans do I ligi, przebywał najlepszy strzelec Chełmianki, Przemysław Banaszak. W miniony piątek Przemek rozegrał 45 minut w sparingowym meczu z Polonią Warszawa. Za faul na Banaszaku sędzia podyktował jedenastkę dla Radomiaka. Zawodnik wystąpi jeszcze w jednym sparingu radomskiego klubu z Widzewem Łódź, a w najbliższy wtorek i na tym zakończy testy.
Z kolei od minionej środy do soboty w Wiśle Puławy testował się Michał Kobiałka. Mimo dopiero 22 lat jest najdłużej grającym zawodnikiem w Chełmiance, spośród wszystkich piłkarzy. W chełmskim klubie gra już od pięciu sezonów.
– W obu przypadkach otrzymaliśmy zapytania od klubów dotyczące wyrażenia zgody na testy Przemka Banaszaka i Michała Kobiałki – mówi Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki. – Taką zgodę zawodnicy od nas dostali. Chcemy, by młodzi zawodnicy w naszym klubie mieli szansę rozwoju. Przemek w ostatnim czasie na pewno wszedł na wyższy poziom. Michał z kolei od kilku sezonów trzyma stałą dobrą formę, co widzą kluby z II czy I ligi. Dwa tygodnie temu zakończyła się runda jesienna i to jest najlepszy czas na to, by zawodnik mógł jeszcze sprawdzić się w klubie z wyższej ligi, w dodatku takim, który ma konkretny sportowy cel. A zarówno Radomiak, jak i Wisła Puławy, chcą grać w I lidze. Na pewno gdyby oferty wpłynęły później, bliżej okresu przygotowawczego, nie zgodzilibyśmy się na żadne testy. Chełmianka jest klubem skupiającym młodych piłkarzy, którzy z każdą rundą robią krok do przodu w swojej przygodzie z piłką nożną. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będziemy w stanie zatrzymać najlepszych zawodników, chcących grać w wyższych ligach. Tak też było dwa sezony temu w przypadku Huberta Tomalskiego, który po bardzo dobrym sezonie trafił do Siarki Tarnobrzeg, a teraz gra w Rakowie Częstochowa i walczy o wymarzoną ekstraklasę. Na miejsce tych, którzy odchodzą, musimy ściągnąć kolejnych młodych, utalentowanych zawodników. Dziś trudno powiedzieć, czy Banaszak i Kobiałka zimą zmienią klubowe barwy. Z jednej strony bardzo zależy nam, by wiosną u nas grali, bo dalej będą się rozwijać, z drugiej natomiast chcemy, by spróbowali swoich sił w lepszych klubach. Tę sprawę postaramy się rozstrzygnąć bardzo szybko, najpóźniej do końca obecnego tygodnia, by zawodnicy mogli jeszcze odpocząć i ze spokojną głową rozpocząć okres przygotowawczy. W zasadzie to koniec testowania naszych zawodników, chłopcy teraz powinni się zrelaksować po trudnym, bardzo pracowitym roku – dodaje prezes Gardziński.

Działacze Chełmianki ciągle pracują nad poszerzeniem kadry pierwszego zespołu. – Zimą nie jest łatwo pozyskać zawodników, bo każdy ma ważną umowę z klubem, a te za wyszkolenie żądają bardzo często wielkich pieniędzy. Nie mniej jednak prowadzimy rozmowy z kilkoma piłkarzami, którzy co najważniejsze, chcą do nas przyjść. W dwóch przypadkach są one mocno zaawansowane. Kwestia jedynie znalezienia kompromisowego rozwiązania przez klub odstępujący i pozyskujący. Bardzo liczymy również na kilku naszych utalentowanych juniorów. Mam nadzieję, że w okresie przygotowawczym pokażą, iż warto na nich stawiać – twierdzi Grzegorz Gardziński, prezes chełmskiego klubu.
Chełmianka przygotowania do nowego sezonu wznowi 9 stycznia. W okresie 29 stycznia – 3 lutego wyjedzie na obóz do Miętnego koło Garwolina. Sparingpartnerami podopiecznych Artura Bożyka będą: GLKS Niemce, Wilga Garwolin, Stal Stalowa Wola, Górnik Łęczna, Avia Świdnik, Orlętami Radzyń Podlaski i Hetmanem Zamość. Runda wiosenna rozpocznie się 10/11 marca. Chełmianka zainauguruje ją wyjazdowym spotkaniem z MKS Trzebinia.(s)