Kern i Wasilewska znowu najlepsi

Start do ostatniego, szóstego biegu w edycji 2016/17

Artur Kern potwierdził, że nie ma na niego mocnych na przełajowej trasie City Trail nad Zalewem Zemborzyckim. Pochodzący z Hrubieszowa zawodnik wygrał w sobotę szósty, ostatni bieg tegorocznej edycji i tym samym zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Wśród kobiet najszybsza była Joanna Wasilewska, która również została triumfatorką w „generalce”. Linię mety minęło 352 osoby.
Kern pokonał 5-kilometrową trasę w 15:55 i o 25 sekund wyprzedził Michała Piroga oraz o 30 s Łukasza Nestorowicza. Wasilewska na dobiegniecie do mety potrzebowała 18 minut i 51 sekund. Druga była Magdalena Kłoda (19:10), a trzecia Monika Kosz (19:19).
– Cieszy mnie trzecie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ten sezon jest nieco inny w moim wykonaniu. Trenuję bardzo luźno, ciężko to nawet nazwać treningiem. Po prostu biegam cztery razy w tygodniu. Sama jednostka treningowa trwa zaledwie godzinę, bo na więcej nie mam czasu. Niedawno urodziło mi się drugie dziecko, córeczka, która w nocy nie zawsze pozwala nam spać. Chciałbym kiedyś na biegach City Trail pokusić się o lepszy wynik – mówi Artur Kern. – Na pewno wybrałbym Warszawę, bo tam trasa jest idealnie płaska. Biorąc pod uwagę fakt, że na ulicy byłem w stanie uzyskać 14:08 na 5 km, wynik na warszawskiej trasie w Lesie Młociny mógłby być nawet lepszy niż 14:30. W Lublinie trasa jest cięższa. Zwłaszcza pierwsze 2 km są trudne ze względu na korzenie na trasie. Na pewno jednak, będąc w formie, mógłbym postarać się o wynik poniżej piętnastu minut. – dodał aktualny rekordzista Polski na 5000 m w hali.

O tym, że nie była to łatwa edycja, mówiła na mecie Joanna Wasilewska. – W tej edycji nie miałam tak lekko, jak w poprzednich sezonach. Podczas pierwszego biegu skręciłam kostkę, potem byłam chora, a na kolejnym biegu, w którym startowałam było -19 stopni. Do końca nie byłam pewna wygranej – dopiero ostatnim biegiem potwierdziłam zwycięstwo. Stres był, bo wiedziałam, że muszę wygrać z Magdą Kłodą, która przez całą edycję deptała mi po piętach. Mimo że to już czwarta wygrana w cyklu, nadal mam frajdę z tych startów, a im więcej trzeba włożyć wysiłku w zawody, tym jest ona większa – podkreśliła zwyciężczyni.
Nad Zalewem Zemborzyckim nie zabrakło także najmłodszych zawodników, startujących w cyklu City Trail Junior. W pięciu kategoriach wiekowych wystartowało łącznie 65 uczestników.
Zakończenie sezonu odbędzie się podczas uroczystej gali 23 marca w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji o godz. 18:30. Pamiątkowe medale otrzymają wszyscy, którzy ukończyli co najmniej cztery biegi, nagrody – najlepsi.

Wyniki

kobiety: 1. (20. w klasyfikacji generalnej) Joanna Wasilewska (Pro Team) 18:51, 2. (27.) Magda Kłoda (lubelskibiegacz.pl Team) 19:10, 3. (33.) Monika Kosz (Centrum Medyczne Orto-Optymist) 19:19, 4. (41.) Joanna Szmit (Agros Zamość) 19:43, 5. (63.) Małgorzata Siembida (Pro Team) 20:25, 6. (64.) Magdalena Sekuła (Runspiration Black Panthers 20:26; klasyfikacja generalna: 1. Joanna Wasilewska, 2. Magda Kłoda, 3. Monika Kosz, 4. Małgorzata Siembida, 5. Magdalena Sekuła, 6. Marta Kloc (Urszulin).
mężczyźni: 1. Artur Kern (Perfect Runner Lublin) – na zdjęciu 15:55, 2. Michał Piróg (Centrum Medyczne Orto-Optymist) 16:20, 3. Łukasz Nestorowicz 16:25, 4.Paweł Wysocki (lubelskibiegacz.pl Team) 16:37, 5. Cezary Bednarz (Banda Grudnia) 16:42, 6. Michał Orzeł (entre.pl Team/Banda Grudnia) 17:03; klasyfikacja generalna: 1. Artur Kern, 2. Jarosław Bimkiewicz (Banda Grudnia), 3. Łukasz Nestorowicz, 4. Paweł Wysocki, 5. Cezary Bednarz, 6. Michał Piróg.