Kibole grozili lubelskim działaczom

Groźby pod adresem działaczy Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, którzy podpisali się pod komunikatem kończącym rozgrywki grupy IV trzeciej ligi, przyznające pierwsze miejsce i awans do II ligi piłkarzom Motoru Lublin (a nie Hutnikowi Kraków), a także „opluwanie” niemal zewsząd lubelskiego klubu, który był stroną bierną w sprawie – atmosfera po decyzji LZPN gęstniała na początku minionego tygodnia niemal z każdym dniem. W środę węzeł gordyjski przeciął prezes PZPN Zbigniew Boniek, na którego wniosek Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowiła, że zarówno Motor, jak i Hutnik będą w sezonie 2020/2021 uczestniczyć w rozgrywkach II ligi.


– Myślę, że dzięki tej decyzji zwyciężył przede wszystkim sport i zdrowy rozsądek. Absolutnie nie chcę włączać się w dyskusję i interpretację przepisów Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który autonomicznie prowadził rozgrywki w grupie IV III ligi piłkarskiej. Mam nadzieję, że przyjęte rozwiązanie zadowoli wszystkich zainteresowanych, a Motor Lublin i Hutnik Kraków pomyślnie przejdą proces licencyjny i swą obecnością oraz klasą sportową wzmocnią drugoligowe zmagania – tak Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, skomentował decyzję Komisji ds. Nagłych. Aż strach myśleć, co by było gdyby, prezes Boniek nie zareagował tak szybko. Już w niedzielę, zaledwie dzień po decyzji, działacze LZPN otrzymali pogróżki w zwązku z wydanym rozstrzygnięciem. Ten fakt został zgłoszony na policję i zapewne osoby, które zastraszały m.in. przewodniczącego Wydziału Gier LZPN, poniosą prawne konsekwencje.

Oprócz Motoru i Hutnika beniaminkami II ligi w sezonie 2020/21 będą także: Śląsk II Wrocław, KKS 1925 Kalisz i Sokół Ostróda. BAS