Koniec laby…

Ponad 60 tys. uczniów rozpoczęło 1 września w Lublinie nowy rok szkolny.

W uroczystej miejskiej inauguracji nowego roku szkolnego, która odbyła się w SP nr 38, uczestniczyło liczne grono zaproszonych gości. Obecny był poseł Lech Sprawka, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, dyrektor wydziału Oświaty i wychowania Ewa Dumkiewicz–Sprawka, która uroczyście powitała przybyłych gości a także lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk oraz przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, władze lubelskich uczelni wyższych, przedstawiciele władz wojskowych i oświatowych.
– Szkoła powinna dawać uczniom radość i poczucie bezpieczeństwa. Lublin bez was jest miastem pustym. Cieszymy się że wróciliście z wakacji, a szkoły będą wyznaczać nam teraz rytm bicia serca naszego miasta – mówił prezydent Krzysztof Żuk. W swoim przemówieniu zaznaczył, że oświata jest najważniejszym zadaniem miasta nie tylko finansowym (wydatki na oświatę stanowią ponad 30 % wszystkich wydatków miasta) ale i społecznym. – Jesteśmy dumni, że od wielu lat mamy w naszym mieście najwyższy poziom kształcenia, jeden z pierwszych w Polsce – mówił prezydent, podkreślając dobrą współpracę ratusza i pracowników wydziału oświaty.

Sienkiewiczowskie szkoły

W Lublinie jest ponad 60 tysięcy uczniów, których uczy 6200 nauczycieli. – Będziemy starali się chronić ten najlepszy zasób kapitału ludzkiego w postaci naszych nauczycieli. Zrobimy wszystko, by te zmiany, które będą wprowadzane, były jak najmniej odczuwalne – deklarował prezydent. Gospodarzami całej uroczystości były dwie lubelskie szkoły podstawowe, które mają za swojego patrona Henryka Sienkiewicza (mamy rok Sienkiewicza): SP nr 10 przy ulicy Kalinowszczyzna i SP nr 38 przy ulicy Pana Wołodyjowskiego. Obie szkoły połączyły swoje siły, wspólnie przygotowując część artystyczną. – Dzieci przygotowywały się już w wakacje. To jest dla nich duże przeżycie – mówi Elżbieta Mila-Suska, nauczycielka muzyki w SP nr 10.
– To była bardzo dobra inicjatywa, współpraca między szkołami przebiegała bez zakłóceń – dodaje Anna Bielecka, nauczycielka muzyki w SP nr 38. Dzieci zaprezentowały układy artystyczne z pomponami, pokazy gimnastyczne i taneczne. Nie zabrakło również utworów muzycznych wykonywanych przez połączone chóry obu szkół. Na scenicznych deskach pojawił się także… Mirosław Wójcik, dyrektor SP nr 38, który z solistką – Marysią Bielecką z klasy III b zaśpiewał – w duecie piosenkę „Pięknie żyć”.
A czy fajnie wrócić do szkoły? Trochę tak a trochę nie. Uczennice klasy 5c z SP nr 38: Paulina Spaczyńska, Ania Kuryło, Małgosia Markut miały w tym roku bardzo dobre wakacje i żal im trochę rozpoczynać naukę. Ania i Paulina były w górach, na Litwie i w Czechach a Małgosia spędziła te wakacje w Lublinie. Dziewczyny śpiewają razem w szkolnym chórze i tańczą. Dzieła patrona znają na razie tylko z tytułów – To bardzo grube książki – przyznają szczerze. Małgosia czytała „W pustyni i w puszczy” i jak mówi książka bardzo jej się podobała.

Pasowanie przy Rycerskiej

W SP nr 42 im K. I. Gałczyńskiego przy ulicy Rycerskiej na Czubach naukę w pierwszej klasie w tym roku rozpoczęło 44 pierwszaków – utworzone zostały dwie klasy pierwsze. Dodatkowo do funkcjonującego przy placówce dziesięciogodzinnego oddziału przedszkolnego zgłoszono 22 dzieci. – Cieszymy się dobrą opinią jako szkoła, która dobrze uczy, wychowuje i dba o dzieci. Rodzice chętnie posyłają do nas swoje pociechy, chociaż uczymy na dwie zmiany. Jak do tej pory nie mieliśmy problemów z naborem – mówi Ewa Pawlak, dyrektor SP nr 42.
Wyremontowana ze środków urzędu miasta szkoła zyskała nowy gabinet stomatologiczny, drzwi wejściowe i elektroniczne tablice. W uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego z przejęciem uczestniczyły zwłaszcza tegoroczne pierwszaki i ich rodzice. Tego dnia odbyło się również pasowanie na ucznia. Pani dyrektor wielkim tekturowym piórem dotykała ramienia nowo pasowanego witając go w gronie uczniów SP nr 42. Dzieci otrzymywały pamiątkowe dyplomy i pozowały do wspólnego zdjęcia z nową klasą i swoimi nauczycielkami.
Piękne powitanie przygotowały dla nowych koleżanek i kolegów dzieci uczestniczące w zajęciach prowadzonych w ramach funkcjonującego przy szkole punktu przedszkolnego. Maluchy śpiewały i liczyły po angielsku, recytowały wiersze i tańczyły. Słuchając tych dzieci trudno było uwierzyć, że niektóre z nich mają dopiero 6 lat. Wspaniale wypadła zwłaszcza Karina Bukowińska, która wyrecytowała trudny wiersz K.I. Gałczyńskiego „Spotkanie z matką”. – Uczyłam się trzy dni – mówi dziewczynka. – W pierwszej klasie znam wszystkie dzieci moje, tylko jednej koleżanki jeszcze nie znam – powiedziała Karinka, która chodziła w ubiegłym roku szkolnym do „zerówki”. (EM.K.)