Krajobraz z wrakiem

Rozbity samochód leży na boku na odcinku między Janowem a Stołpiem. Przejeżdżający obok niego każdego dnia kierowcy hamują przerażeni, że doszło do wypadku.

 

Widok przewróconego auta na drodze krajowej straszy i wprowadza w błąd. Każdy, kto go widzi, zastanawia się, czy i kiedy doszło w tym miejscu do kolejnego wypadku. Niektórzy zwalniają, rozglądają się, szukają ofiar i dzwonią do dyżurnego policji. Samochodem zainteresowali się nawet ratownicy medyczni i również podpytywali o niego w komendzie. Policjanci przyjechali, zrobili rozeznanie i zaczęli szukać właściciela.
– Właściciel pojazdu poinformował funkcjonariuszy, że samochód uległ uszkodzeniu na drodze. Prawdopodobnie ktoś go przewrócił na bok. Pojazd nie stanowi jednak zagrożenia w ruchu drogowym, znajduje się poza pasem ruchu – wyjaśnia asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Sam w sobie nikomu nie zawadza, ale hamujący przy nim w dobrej wierze kierowcy mogą już stwarzać niebezpieczeństwo dla tych jadących z tyłu… Mundurowi mają jednak związane ręce, a właściciel porzuconego rozbitka – mimo obietnic – nie kwapi się do jego zabrania. Auto leżakuje na poboczu od ponad tygodnia. (pc)