Kraszczady na tapecie. Rolnicy mają obawy

W Starostwie Powiatowym w Krasnymstawie odbyło się spotkanie poświęcone budowie lokalnej marki „Kraszczady”. Tymczasem Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Rolniczej przyjęło uchwałę negatywnie oceniającą plany utworzenia Kraszczadzkiego Obszaru Chronionego Krajobrazu i apelującą, by ograniczyć się do prac nad rozwojem i promocją samej marki „Kraszczady”. Stanowisko LIR na swoim profilu na Facebooku uzasadniał delegat z powiatu krasnostawskiego, były radny i kandydat na wójta gminy Gorzków Radosław Parka.


W spotkaniu, 22 kwietnia, uczestniczyli m.in. dr hab. Marcin Szewczak – członek zarządu województwa lubelskiego, prof. Marian Surdacki, prezes Wojewódzkiej Rady Towarzystw Regionalnych, jej wiceprezes prof. Andrzej Wac-Włodarczyk, a także członkowie zarządu i radni powiatu oraz burmistrzowie i wójtowie gmin z terenu powiatu krasnostawskiego.

Marcin Szewczak przedstawił założenia i potencjał budowy marki „Kraszczady”. – W swoim wystąpieniu wskazał, że koncepcja ta opiera się na wykorzystaniu unikalnych walorów przyrodniczych i krajobrazowych regionu, ale także jego autentyczności i mniej komercyjnego charakteru – opowiada Marek Nowosadzki, wicestarosta krasnostawski. – Podkreślił, że dobrze zaprojektowana marka może stać się narzędziem wspierającym rozwój turystyki, a jednocześnie wzmacniającym lokalną tożsamość i rozpoznawalność powiatu krasnostawskiego – dodaje.

Podczas spotkania zaproponowano organizację konferencji poświęconej rozwojowi oraz promocji marki „Kraszczady”, która ma zostać przygotowana we współpracy z Wojewódzką Radą Towarzystw Regionalnych. Wydarzenie ma stanowić platformę do zaprezentowania walorów przyrodniczych, krajobrazowych i kulturowych regionu, a także do wypracowania spójnej koncepcji jego wizerunku. Zgodnie z przedstawionymi założeniami w trakcie konferencji każda gmina i miasto z terenu powiatu krasnostawskiego mają zostać zaprezentowane. Na razie nie jest znana data zwołania konferencji.

Tymczasem dwa dni przed opisanym spotkaniem, 20 kwietnia, w starostwie odbyło się Walne Zgromadzenie Delegatów 7. kadencji Lubelskiej Izby Rolniczej, na którym przyjęto uchwałę w sprawie „uchwały nr CX/2020/2025 Zarządu Województwa Lubelskiego z dnia 9 kwietnia 2025 r. dotyczącej powołania Zespołu przyrodniczo-historycznego ds. utworzenia Parku Krajobrazowego Pradoliny Wieprza oraz Kraszczadzkiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Członkowie LIR, w ślad za wcześniejszym stanowiskiem Rady Powiatowej LIR w Krasnymstawie, wyrazili w niej swoje obawy co do utworzenia Kraszczadzkiego Obszaru Chronionego Krajobrazu (nie marki „Kraszczady”). W ocenie Zarządu LIR potencjalne skutki takiej regulacji mogą obejmować w szczególności: ograniczenie możliwości modernizacji i rozwoju gospodarstw rolnych, utrudnienia w realizacji inwestycji budowlanych i infrastrukturalnych, wydłużenie i skomplikowanie procedur administracyjnych, obniżenie wartości gruntów rolnych czy osłabienie konkurencyjności gospodarstw rodzinnych.

Do sprawy odniósł się też Radosław Parka, były kandydat na wójta gminy Gorzków i były radny tej gminy. – Jako delegat Lubelskiej Izby Rolniczej miałem możliwość przekazać stanowisko i obawy rolników dotyczące utworzenia na terenie naszej i ościennych gmin obszaru chronionego krajobrazu. Wnioskowałem o ograniczenie planów wprowadzenia tego obszaru w możliwie najmniejszym zakresie, ograniczając go jedynie do miejsc z najpiękniejszymi walorami przyrodniczymi. KRASZCZADY są piękne już teraz, co oznacza, że nasze rolnictwo i rolnicy od pokoleń sami należycie dbają o ten teren i nie widzę potrzeby tego zmieniać, wprowadzając dodatkowe nakazy i zakazy. Dziś będzie ich 5, za kilka lat może być 15 i po co nam to… Apel do naszej Rady Gminy Gorzków o rozsądek w podejmowaniu decyzji w tym zakresie. Marka turystyczna „Kraszczady” – TAK, obszar chronionego krajobrazu na terenie naszej całej gminy – NIE. Jest to mój pierwszy, a zarazem ostatni wpis w tym temacie, tak że bez polemiki, proszę – napisał w swoich mediach społecznościowych Parka. Do tematu będziemy wracać. (kg)