Ładują akumulatory

Piłkarze Chełmianki mają za sobą pierwszy tydzień przygotowań do rundy wiosennej. Zawodnicy trenowali od poniedziałku do soboty. Do zespołu dołączył już testowany Miłosz Turewicz.
W poniedziałek i piątek drużyna Chełmianki trenowała na „Orliku”, we wtorek i czwartek w Miejskiej Hali Sportowej, zaś w środę na sztucznym boisku w Lublinie. W sobotę z kolei, ze względu na padający bez przerwy śnieg, trener Artur Bożyk zarządził trening biegowy. Zawodnicy biegali po Górce Chełmskiej.
Frekwencja na zajęciach napawa optymizmem, co oznacza, że zawodnicy poważnie traktują okres przygotowawczy. – Zdarza się, że któregoś z zawodników nie ma, ale jest to spowodowane głównie studiami. Takie sytuacje na razie należą do rzadkości. Przed nami okres ferii zimowych, gdzie będziemy trenować częściej. W niektóre dni będą po dwa treningi. Raz w tygodniu zrelaksujemy się w aquaparku – mówi trener Artur Bożyk.
Z drużyną, oprócz pozyskanych w grudniu Mateusza Kompanickiego i Jakuba Niewęgłowskiego z Lewartu Lubartów, trenują też testowani Patryk Pokrywka i Miłosz Turewicz. Wszystko wskazuje na to, że trener Bożyk będzie chciał zostawić tych piłkarzy w drużynie. – Ostateczną decyzję podejmiemy po meczach sparingowych – mówi szkoleniowiec.
Chełmianka szuka jeszcze jednego wzmocnienia, bocznego obrońcy. – Na pewno nie będziemy robić nic na siłę. Przyglądamy się potencjalnym kandydatom, dajemy sobie czas do końca stycznia, bo nie ukrywam, że w lutym chciałbym mieć już skompletowaną kadrę – mówi trener A. Bożyk
Chełmianka pierwszy sparing rozegra w sobotę 28 stycznia z juniorami starszymi Motoru Lublin, grającymi w Centralnej Lidze Juniorów.(red)