Lejący się z nieba żar nie był im straszny

Pierwsza w historii letnia edycja „Botanicznej 5” w Lublinie za nami. W sobotę na malowniczych ścieżkach Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej na Sławinku rywalizowało blisko 150 zawodników i zawodniczek z całej Polski, a nawet z zagranicy.


Cykl „Botaniczna 5” rozgrywany jest od dwóch lat. W Lublinie, podobnie jak w pozostałych lokalizacjach: Ogrodzie Botanicznym Polskiej Akademii Nauk w podwarszawskim Powsinie, Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Śląskim Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie oraz Ogrodzie Botanicznym w Łodzi, odbyły się biegi dla dzieci na dystansie od 150 do 1000 m, bieg główny na 5 km dla dorosłych oraz marsz z kijkami nordic walking.

Bieg główny rozgrywany w upalne południe, przy lejącym się z nieba żarze, na wymagającej, ale i malowniczej trasie poprowadzonej najpiękniejszymi zakątkami ogrodu w Lublinie wygrał Taras Hułaj. Zwycięzca pokonał dystans w 18 minut i 41 sekund, blisko o pół minuty wyprzedzając drugiego na mecie Jakuba Strzelczyka z Kozienic i o prawie minutę Andrzeja Orłowskiego.

Wśród kobiety wygrała z czasem 24:19 Małgorzata Tofil. Bieg ukończyło 98 osób.

W rywalizacji nordic walking najszybszy okazał się Tadeusz Stoń z Zalesia koło Ryk. Reprezentantowi Step by Step Team przejście trasy z kijkami zajęło 37 minut i 19 sekund.

– Mieszkam ponad 30 lat na Lubelszczyźnie, a w Ogrodzie Botanicznym jestem po raz pierwszy. To piękne miejsce. Na trzecim okrążeniu, gdy miałem już sporą przewagę nad rywalami mogłem trochę „pozwiedzać”, podziwiać piękno naszej przyrody – powiedział na mecie zwycięzca rywalizacji nordic walking, ósmy zawodnik rozgrywanych niedawno w Mosinie k. Poznania mistrzostw świata w swojej kategorii wiekowej.

Drugie miejsce zajął Krzysztof Kitka (38:38), a trzecia była Agata Tuzimek z Kurowa, najlepsza z kobiet, której 5-kilometrowy marsz z kijkami zajął 40 minut i 14 sekund.

– Trasa w Lublinie jest piękna, ale bardzo trudna. Było sporo górek, a ja ich nie lubię, dla mnie są straszne, wykańczają mnie – mówiła tuż po przekroczeniu linii mety zmęczona Agata Tuzimek, najszybsza z kobiet. – Do tego podłoże w wielu miejscach było twarde, asfaltowe, a powinno być miękkie. Ciężko na takiej trasie było się odbijać, poprawnie stosować technikę marszu z kijkami – dodała czwarta zawodniczka tegorocznych mistrzostw świata nordic walking w kategorii wiekowej 30-39 lat.

Na wszystkich uczestników „Botanicznej 5” na mecie czekał słodki poczęstunek oraz pamiątkowe medale. BAS

Biegi dla dzieci
150 m
dziewczynki: 1. Maja Horoszczaruk (SP nr 45), 2. Amelia Szarota, 3. Zosia Kondracka
chłopcy: Ksawery Betwertz, 2. Adam Oleniacz (Pływak Lublin), 3. Miłosz Iracki
300 m
dziewczynki: 1. Natalia Zdun, 2. Zuzanna Malinowska, 3. Malina Gumowska; chłopcy: 1. Julian Jędrzejewski (SP im. Bolesława Chrobrego), 2. Piotr Tokarczyk
500 m
dziewczynki: 1. Wiktoria Miłoszewicz (SP 40)
chłopcy: 1. Dawid Kuba, 2. Mateusz Horszczaruk, 3. Jan Strumian
1000 m
dziewczynki: 1. Aleksandra Sot, 2. Aleksandra Strzelczyk
chłopcy: 1. Marcel Seremak, 2. Bartosz Basaj, 3. Franciszek Kluczyński.
Bieg główny
mężczyźni: 1. Taras Hułaj 18:41, 2. Jakub Strzelczyk 19:06, 3. Andrzej Orłowski (biegusiem.pl/Potrenujemy) 19:39, 4. Paweł Kozyra (Team Mountain Fuel Runnerpawcislaw) 20:13, 5. Krzysztof Śliwa (Naprzód Młociny) 20:19, 6. Marcin Porada 20:48, 7. Marcin Dul 21:56, 8. Karol Andrzejczuk 22:03, 9. Tomasz Lipiński 22:04, 10. Piotr Brodaczewski 22:05
kobiety: 1. (22. w open) Małgorzata Tofil 24:19, 2. (24.) Aneta Śliwa (Naprzód Młociny) 24:25, 3. (26.) Izabela Nalewajko 24:44.
Nordic walking
mężczyźni: 1. Tadeusz Stoń (Step by Step TEAM) 37:19, 2. Krzysztof Kitka 38:38, 3 (5. miejsce w kat. open). Robert Ścibior 27:13
kobiety: 1. (3. w open) Agata Tuzimek 40:14, 2. (4.) Wiola Szostak (Step by Step TEAM) 41:23, 3. (7.) Anna Solecka (Pe-Er-Er) 42:13, 4. (9.) Ewa Cwanek-Florek 42:46, 5. (10.) Bożena Zbieć 42:51, 6. (11.) Elżbieta Janik-Tymińska (Lublin chodzi z kijkami) 45:23