Leśniczy wypatrzył niewybuch

Przeczesując lasy w poszukiwaniu grzybów czy jagód bądźmy ostrożni, bo nasze lasy wciąż skrywają wiele niewybuchów z czasów II wojny światowej. Jeden z nich wypatrzył wczoraj  leśniczy podczas rutynowego obchodu lasu w okolicach Białopola. O znalezisku natychmiast powiadomił odpowiednie służby.

Na miejsce od razu skierowano patrol policji, który zabezpieczył teren i czuwał nad bezpieczeństwem do czasu przyjazdu wojskowych saperów. Po kilku godzinach specjalistyczna jednostka dotarła na miejsce i przystąpiła do działań. Saperzy potwierdzili, że znaleziony obiekt to pocisk artyleryjski pochodzący z czasów drugiej wojny światowej. Został on zabezpieczony i przewieziony do neutralizacji. Przyległy teren sprawdzono, nie natrafiając na inne niebezpieczne przedmioty. Policja przypomina, że wszelkie znaleziska przypominające niewybuchy, bomby czy granaty należy traktować z najwyższą ostrożnością. – Nie wolno ich dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Nawet po wielu dekadach tego typu przedmioty mogą być śmiertelnie niebezpieczne – przestrzega nadkomisarz Ewa Czyż, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Miejsce odnalezienia podejrzanego obiektu należy zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w miarę możliwości również oznaczyć, by łatwiej było je zlokalizować przez odpowiednie służby. O znalezisku należy niezwłocznie poinformować najbliższą jednostkę policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. To kolejny przykład, że pomimo upływu lat skutki wojny wciąż mogą być groźne. Zachowanie czujności i rozwagi może uratować zdrowie, a nawet życie. (bm, fot.KMP w Chełmie)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-10-12 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę