Lider gromi w Rejowcu

UNIA REJOWIEC – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 0:8 (0:5)


0:1 – Głowacki (5), 0:2 – Kasperek (11), 0:3 – Martyn (27), 0:4 – Głowacki (37), 0:5 – Kasperek (40), 0:6 – Kasperek (61), 0:7 – Kiejda (66), 0:8 – Głowacki (69).

UNIA: Pastuszak – Kloc, Kozaczuk (55 Kowalczyk), Czajka, Kalman (60 T. Sąsiadek), Rossa, J. Górny, Paśnik, Karauda, Czerwiński, Kwiatosz. Trener – Tomasz Sąsiadek.

SPARTA: Podlipny – Kasperek, Wołos (70 Hawerczuk), Kiejda, Oleksiejuk, Adamiec, Głowacki, Rossa (67 D. Kość), Martyn (60 Bielak), Wójcik, Barabasz. Trener – Bartosz Bodys.

Trzy bramki Andrzeja Głowackiego, trzy Michała Kasperka. Sparta, lider chełmskiej okręgówki, nie miał problemów by wywieźć komplet punktów z Rejowca. – Dziś cały zespół zagrał kapitalnie, rywal walczył, próbował, ale nie miał za wiele do powiedzenia – zauważa Andrzej Wilczyński, kierownik Sparty Rejowiec Fabryczny. Goście dominowali od pierwszej do ostatniej minuty. Rozgrywali koronkowe akcje, które strzałami z pola karnego kończyli wspomniani Głowacki i Kasperek.

– Na wyróżnienie zasługuje trafienie Martyna z ok. 20 metrów. Piłka wpadła do bramki pod samą poprzeczką, bramkarz nie miał szans – podkreśla Wilczyński. Unia po tym, jak niespodziewanie pokonała tydzień temu Brata i to na wyjeździe, zagrała ze Spartą bardzo słabe zawody. – Trudno to zrozumieć, kilku naszych zawodników zostało myślami w szatni, zupełnie inaczej niż w starciu z Bratem gdzie byliśmy skoncentrowani i ambitni – zauważa Tomasz Sąsiadek, trener Unii Rejowiec.

– Warto dodać, że graliśmy dziś w dość eksperymentalnym ustawieniu, zwłaszcza w obronie. Nie umniejsza to jednak faktu, że Sparta była o niebo lepsza. Na dziś dzień drużyna ta mocno odstaje od pozostałych zespołów grających w okręgówce – ocenia. (kg)