Lider pokazał klasę

BRAT CUKROWNIK SIENNICA N. – UNIA BIAŁOPOLE 0:3 (0:1)


0:1 – Łukaszewski (29), 0:2 – T. Soroka (82), 0:3 – Poterucha (90).

BRAT: Pypa – Pachuta, Arkadiusz Kister, Szczepaniuk, Adam Urbański, Malinowski (70 Zdunek), Kniażuk, Kamil Jopek (75 Kalisiewicz), Arnold Kister, Suduł, Aleksander Urbański (89 Korniszuk). Trener – Waldemar Kogut.

UNIA: Kozłowski – Bureć, K. Cor, Piekaruk (85 Domińczuk), M. Cor, Kociuba, Swatek, Mazur, Leśnicki (76 T. Soroka), Poterucha (90+2 Lachowski) – Łukaszewski (75 Ślusarz). Trener – Tomasz Hawryluk. Czerwona kartka: K. Cor (U) w 65 min. za dwie żółte.

Mimo sporego naporu rywala, gry na wyjeździe i straty jednego zawodnika na prawie pół godziny przed ostatnim gwizdkiem, lider chełmskiej okręgówki – Unia Białopole – wywiozła trzy punkty z Siennicy Nadolnej. – To nie był łatwy mecz, zwycięstwo tym bardziej cieszy – podkreśla Jan Ostrowski, prezes zespołu z Białopola. Unia przyjechał do Siennicy Nadolnej osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników, m.in. Zdybla, Kołodziejczyka, M. Soroki, a przeziębiony Ślusarz pojawił się na murawie w dopiero w 75 min., gdy wynik był niepewny.

– Trener trafił ze zmianami. Tomek Soroka wszedł do gry w 76 min. i sześć minut później zdobył bardzo ważną bramkę na 2:0, a Ślusarz miał udział i w tym i w trzecim golu – zauważa Ostrowski. Ozdobą meczu było jednak trafienie Szymona Łukaszewskiego z 29 min. – Zdobył gola strzałem z ponad 30 metrów, od tego czasu trochę łatwiej się nam grało – chwali prezes Unii.

– Sytuacja nieco skomplikowała się po czerwonej kartce dla Karola Cora. Gospodarze śmielej zaatakowali, ale udało się nam przetrwać ten napór – mówi Ostrowski. Prezesa zespołu z Białopola cieszą nie tylko kolejne trzy punkty, ale fakt, że nawet osłabiona kadrowo Unia wciąż jest groźna i skuteczna. – Strata dwóch, trzech zawodników nie jest tak mocno wyczuwalna bo mamy szeroką i wyrównaną ławkę – podkreśla. (kg)