List otwarty

Odnosząc się do artykułu „Słoma między polityką a nauką” z dn. 19.09.2016 zamieszczonego w Nowym Tygodniu, dotyczącego planu budowy elektrowni opalanej słomą przez norweską firmę Tergo Power, w imieniu Stowarzyszenia Ekologiczny Lublin chciałabym wnieść swoje uwagi.
W artykule Rektor Politechniki Lubelskiej twierdzi, że w elektrowni znajdą zatrudnienie absolwenci uczelni. Według Raportu oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, w zakładzie zostanie zatrudnionych zaledwie 30 osób.
Pan Rektor argumentuje, że dzięki inwestycji rolnicy nie będą palić słomy. A przecież nikt z rolników jej nie pali. Słoma jest wykorzystywana przy hodowli zwierząt, produkcji pieczarek lub po rozdrobnieniu, jako naturalny nawóz. Sami rolnicy twierdzą, że po sprzedaży słomy trzeba będzie zastosować więcej nawozów sztucznych.
Planowana przez elektrownię firmy Tergo Power skala przerobu słomy jest przerażająca. Elektrownia, wg raportu, ma spalać średnio 43 tony słomy w ciągu godziny, pozyskiwaną z promienia 120 km od Lublina. Ponadto w dokumencie podano, że w ciągu dnia będzie dostarczało słomę do zakładu 120 samochodów ciężarowych i tyleż wyjeżdżało.
Oprócz nich będą także wyjeżdżały samochody wywożące żużel i popiół do miejsc ich składowania nieokreślonych w raporcie. Popioły te nie mogą być wykorzystane jako nawóz do celów rolniczych ze względu na zawartość w nich metali ciężkich ( str. 32, 33 i 37 raportu) .
Zgodnie z raportem WIOŚ w Lublinie „Ocena jakości powietrza w woj. lubelskim za rok 2013” aglomeracja lubelska została zakwalifikowana do stref, dla których wymagane jest opracowanie programu ochrony powietrza ze względu na przekroczenie norm dla pyłu PM10. Zgodnie z Raportem, cały obszar Lublina należy traktować jako obszar przekroczeń. Wobec powyższego, aby planowana inwestycja mogła powstać, inne firmy powinny, wg Raportu firmy Tergo Power (str.107), ograniczyć emisję pyłów wprowadzanych do powietrza „o co najmniej 30% więcej niż ilość dopuszczona do wprowadzenia z nowej instalacji”.
W Raporcie nie wskazano firm, które to uczynią.

W wyniku uruchomienia przedsięwzięcia powietrze lubelskie zostanie rocznie dodatkowo zanieczyszczone m.in. przez emisję (str. 43 raportu): pyłów PM 10– 28 t, pyłów PM 2,5 – 28 t, dwutlenku siarki – 281 t, dwutlenku azotu – 281 t, tlenku węgla – 528 t, chlorowodoru– 35 t, amoniaku – 7 t oraz m.in. następujące substancje: benzopiren– 4,8 kg, kadm – 40,5 kg, rtęć – 6,5 kg, nikiel – 60,8 kg, ołów – 88,3 kg, cynk – 775,4 kg.
Na pewno niekorzystnie wpłynie to na zdrowie mieszkańców!!
Inwestycja nie jest więc zgodna z art.73 ustawy Prawo ochrony środowiska (t. j. Dz. U. 2016, poz. 672), gdyż jest szczególnie uciążliwa ze względu na emisję zanieczyszczeń szkodliwych dla zdrowia i życia ludzi. Będzie rocznie emitować do atmosfery ok. 4, 8 kg silnie rakotwórczego benzopirenu. Na podstawie najnowszych badań jego norma (wynosząca 1ng/m3) jest przekroczona w Lublinie dwukrotnie. W raporcie oceny oddziaływania na środowisko nie podano, w jakim stopniu przekroczone jest stężenie tej substancji dla obszaru, na którym powstaje inwestycja. Nie podano również przekroczenia emisji PM10 oraz skali emisji dioksyn i furanów pochodzących ze spalania środków ochrony roślin zawartych w słomie. Według publikacji Samorządu Województwa Lubelskiego
„Program ochrony powietrza dla strefy lubelskiej”– Lublin 2013, pył zawieszony jest mieszaniną bardzo drobnych (trzykrotnie mniejszych niż średnica ludzkiego włosa) cząstek stałych i ciekłych. Jest nośnikiem substancji benzo(a)pirenu, metali ciężkich oraz dioksyn i furanów.

Są to substancje silnie rakotwórcze. Pyły PM10 stanowią czynnik chorobotwórczy – osiadając na ściankach pęcherzyków płucnych, utrudniają wymianę gazową. Pyły PM 2,5 mają zdolność przenikania z oskrzelików do naczyń krwionośnych. WHO wskazuje pyły jako główny czynnik odpowiedzialny za choroby alergiczne, astmę, szczególnie u dzieci, nowotwory płuc, gardła i krtani.
Wg raportu, elektrownia wyemituje na godzinę ok. 28 tys. m3 pyłów i gazów. Dodatkowo powietrze będzie zanieczyszczone przez spaliny samochodów obsługujących zakład.
Koszt słomy sprowadzonej z dużej odległości wpłynie niekorzystnie na cenę energii, którą zgodnie z prawem energetycznym firma będzie przekazywała do puli ogólnopolskiej.
Ponadto oddziaływanie inwestycji wykracza poza teren działki budowlanej, co jest naruszeniem prawa, tj. mpzp – cz IV § 12, ustalającego „obowiązek ograniczenia wszelkiej uciążliwości do granic własnej posesji”, a nie tylko uciążliwości zgodnej z normami branej pod uwagę w Raporcie.
Wpływ inwestycji, ze względu na kumulację związków chemicznych, dotknie wszystkich mieszkańców Lublina, a także uczniów i studentów uczących się w naszym mieście.
W związku z powyższymi faktami jesteśmy przeciwni powstawaniu planowanej inwestycji firmy Tergo Power w Lublinie. Jest to dodatkowe źródło zanieczyszczenia powietrza w mieście, a w sieć elektryczną można się przecież wpiąć w każdym miejscu, z dala od siedzib ludzkich, w pobliżu surowca.
Krystyna Brodowska
Przewodnicząca Stowarzyszenia
Ekologiczny Lublin