Maciec udanie powrócił na ring

Łukasz Maciec, jedyny lubelski pięściarz zawodowy, udanie powrócił na ring. W sobotę podczas gali „Próba Ognia” w Dzierżoniowie pokonał na punkty Sebastiana Skrzypczyńskiego. Wygrana podopiecznego trenera Władysława Maciejewskiego była bezdyskusyjna

Udanie po dłuższej przerwie powrócił na ring Łukasz Maciec, jedyny lubelski pięściarz zawodowy. W sobotę podczas gali „Próba Ognia” w Dzierżoniowie podopieczny trenera Władysława Maciejewskiego pokonał na punkty Sebastiana Skrzypczyńskiego, odnosząc tym samym 24 wygraną, w 28 pojedynku w karierze.


Od początku pierwszego starcia lublinian rzucił się na rywala zasypując go lawiną haków oraz sierpów. Po półminutowej nawałnicy „Gruby” nieco odpuścił, ale jeszcze w 1. rundzie zdołał skosić przeciwnika z nóg świetną kontrą prawy krzyżowy na lewy prosty po odchyleniu. Skrzypczyński z trudem wstał z desek na „osiem” i… dotrwał do przerwy. W drugiej rundzie rywal Maćca znowu był w poważnych tarapatach, ale ponownie wyszedł z opresji obronną ręką. Ostatecznie pięściarze przeboksowali aż osiem rund, ale werdykt mógł być tylko jeden – zdecydowana wygrana wychowanka KS Paco. Sędziowie punktowali walkę: 80:71, 80:71 i 80:70 dla Maćca. – Dziękuję wszystkim za doping i wsparcie, szczególnie trenerowi za przygotowania. Jest dobrze ale będzie lepiej – skomentował krótko Maciec pojedynek ze Skrzypczyńskim.
W głównej walce gali „Próba Ognia” Robert Parzęczewski (19-1, 12 KO) szybko rozprawił się z Andrzejem Sołdrą (14-6-1, 7 KO), zdobywając tytuł Mistrza Polski wagi półciężkiej. MAG

UDOSTĘPNIJ