Mateusz Luty z wizytą u wicemarszałka Krzysztofa Grabczuka

Tuż po zakończeniu konferencji prasowej jej uczestnicy pozowali do pamiątkowego zdjęcia. Od lewej: zastępca dyrektora Departamentu Edukacji, Kultury i Sportu UMWL Marek Sikora, Mateusz Luty, wicemarszałek Krzysztof Grabczuk, Rafał Koszyk, prezes KU AZS UMCS Dariusz Gaweł oraz Paweł Danielczuk, koordynator Akademickiego Centrum Szkolenia Sportowego w Lublinie

Mateusz Luty i Grzegorz Kossakowski z Klubu Uczelnianego AZS UMCS Lublin wystąpią na 23. Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, które już za 11 dni rozpoczną się w koreańskim Pjongczang. Bobsleiści są pierwszymi w historii reprezentantami województwa lubelskiego na olimpiadzie zimowej!


Tuż po udanych startach w zawodach Pucharu Świata oraz Pucharu Europy (informowaliśmy o nich w poprzednich wydaniach tygodnika), a przed wyjazdem do Korei Południowej Mateusz Luty przyjechał do Lublina. W poniedziałek spotkał się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego z Krzysztofem Grabczukiem, wicemarszałkiem odpowiedzialnym za sport. Obaj panowie najpierw ucięli sobie dłuższą rozmowę, a następnie spotkali się z dziennikarzami. Podczas konferencji Krzysztof Grabczuk, były wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, przypomniał, że Korea, do której już 3 lutego udadzą się bobsleiści AZS UMCS, była niezwykle szczęśliwa dla naszego regionu.
– To w Seulu w 1988 roku zapaśnik Andrzej Głąb z Chełma wywalczył srebrny medal. Niestety, był to ostatni krążek dla Lubelszczyzny – przypomniał wicemarszałek. Mateusza Lutego, który jest pilotem zarówno w bobslejowych dwójkach, jak i czwórce, która wystąpi w Pjongczangu, jeszcze nie było na świecie, bo urodził się dopiero 1 stycznia 1990 roku.
Pochodzący z Kowar zawodnik przypomniał, jak rozpoczęła się jego przygoda z bobslejami i jak trafił do lubelskiego klubu. Mateusz Luty sporty zimowe ma w genach, na igrzyskach w Insbrucku startował jego dziadek Andrzej Żyła, obecnie trener i działacz, wielki miłośnik i propagator saneczkarstwa i bobslei. Do AZS UMCS 28-latek trafił z kolei przed trzema laty za namową Rafała Koszyka, byłego lubelskiego lekkoatlety i… saneczkarza oraz bobsleisty. Koszyk też miał szansę na start w igrzyskach. Niestety, plany pokrzyżował mu koszmarny wypadek, którego doznał na początku grudnia 2015 roku na torze w niemieckim Altenbergu.
– Jestem szczęśliwy, że trzy lata temu Mateusz i Grzegorz mi zaufali. Razem przeszliśmy niełatwą drogę do igrzysk – przyznał menadżer naszych pierwszych zimowych olimpijczyków.
Obecny na spotkaniu Dariusz Gaweł, prezes KU AZS UMCS, podkreślił, że gdyby nie pomoc ze strony uczelni (UMCS) oraz władz samorządowych Lublina i województwa lubelskiego, nie udałoby się przekonać zawodników do studiowania w naszym mieście i startu w barwach lubelskiego klubu. Sternik AZS UMCS podziękował wicemarszałkowi Grabczukowi za wsparcie, jakie Województwo Lubelskie udziela naszym bobsleistom.
Mateusz Luty i Grzegorz Kossakowski do Pjongczangu udadzą się 3 lutego.