Mecz walki dla Spółdzielcy

TATRAN KRAŚNICZYN – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 0:1 (0:1)
0:1 – Stefańczuk (40).


TATRAN: Kowiński – P. Ciechan, Salitra, Błaszczak, Stasiuk, M. Sawczuk (70 Solecki), P. Sawczuk, Kniażuk, Niedrowski, Smorga. Trener – Marcin Ciechan.
SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Daniel Orłowski, Damian Orłowski, Mroczek, Braniewski, Osoba, Stefańczuk, Moniakowski, Roczon, Jędruszak, Dumin. Trener – Damian Osoba.
W meczu drużyn z dolnej części tabeli lepszy o jednego gola okazał się Spółdzielca. – Trener nie mógł dziś skorzystać z kilku podstawowych zawodników, np. Tymickiego, Wójtowicza i Hawriego i niestety było to widać. Nie stwarzaliśmy praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką rywala – mówi Lucjan Fedak, prezes Tatranu. Goście nie byli lepsi, gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, było sporo walki. To jednak Spółdzielca zdołał przeprowadzić koronkową sytuację w 40 min. zakończoną precyzyjnym uderzeniem Stefańczuka i punkty pojechały do Siedliszcza. – Należy się pochwała chłopakom za to, że się sprężyli i wygrali ważny mecz – mówi Zbigniew Droń, prezes Spółdzielcy. – Chcemy utrzymać do końca sezonu to 10 miejsce w tabeli, jakie dziś zajmujemy – dodaje. (kg)