Chełm (ś)ciśnie przewoźników. Na środowej sesji może być gorąco

Chełmski ratusz chce, by prywatne autobusy i busy wjeżdżające do miasta mogły zatzymywać się tylko na jednym przystanku - w pobliżu ronda im. Jana Pawła II (Kamena-KFC)

Chełmski ratusz chce, by autobusy i busy obsługujące połączenia podmiejskie i pozamiejskie mogły się zatrzymywać w mieście tylko na jednym przystanku. Uchwała w tej sprawie stanie na najbliższej sesji Rady Miasta. Przewoźnicy i pasażerowie alarmują, że ta zmiana utrudni mieszkańcom dojazd do pracy, szkół i szpitali, a dodatkowo może sparaliżować ruch w rejonie al. Armii Krajowej. W ubiegły piątek, 22 maja, Chełmskie Stowarzyszenie Przewoźników Bus-Chełm wystosowało list do lokalnych parlamentarzystów, radnych sejmiku województwa, powiatu chełmskiego i miasta Chełma z apelem o wsparcie i zaangażowanie się w zablokowanie tej – jak określają absurdalnej i szkodliwej społecznie – uchwały.

Jak zapowiadaliśmy przed tygodniem, miasto planuje zmiany w zasadach korzystania z przystanków komunikacyjnych oraz podniesienie opłat za zatrzymywanie się na nich przez zewnętrznych przewoźników. Zgodnie z propozycją ratusza liczba przystanków dostępnych dla prywatnych operatorów ma zostać ograniczona praktycznie do jednego miejsca – przystanku przy al. Armii Krajowej, obok KFC. Dotychczas każda linia mogła korzystać przynajmniej z kilku przystanków na terenie miasta. Przewoźnicy obsługujący połączenia podmiejskie i pozamiejskie alarmują, że planowane zmiany znacząco utrudnią życie pasażerom i funkcjonowanie tej komunikacji w Chełmie.

Zdaniem Sylwestra Palczewskiego, prezesa Stowarzyszenia Przewoźników Chełmskich Bus Chełm, proponowane przez miasto zmiany nie będą korzystne dla nikogo.

– Dzieci dojeżdżające do szkół, np. do II LO, nie będą mogły wysiąść przy ul. Rejowieckiej. Będą zmuszone jechać do centrum i dopiero stamtąd pieszo albo autobusem CLA dostać się do szkoły. To samo dotyczy uczniów Zespołu Szkół Technicznych, którzy do tej pory wysiadali przy ul. Hrubieszowskiej. Zamiast ułatwiać młodzieży dojazd do szkół, jeszcze bardziej się go utrudni. A przecież to uczniowie chełmskich szkół będą przez te zmiany najbardziej poszkodowani – podkreśla.

Jak dodaje, problemem będzie również brak skoordynowania kursów komunikacji miejskiej z przyjazdami busów.

– Przy przystanku obok KFC zatrzymuje się tylko jedna linia komunikacji miejskiej. Pasażerowie przyjeżdżający do Chełma będą musieli biec na inne przystanki albo długo czekać na autobus. To dodatkowe utrudnienia – mówi S. Palczewski.

Według przewoźników zmiany dotkną również mieszkańców samego Chełma, bo, aby skorzystać z połączenia do Lublina czy Zamościa, będą musieli najpierw udać się na dworzec przy al. AK.

– Busy jadące do Zamościa nie będą mogły zatrzymywać się przy Rejowieckiej czy Zawadówce. Każdego dnia mamy pasażerów jadących np. do tamtejszego szpitala. Wielu z nich wsiada właśnie na tych przystankach. Teraz będą musieli najpierw dostać się do centrum miasta, bo żaden przewoźnik nie będzie ryzykował kary za zatrzymanie się poza wyznaczonym miejscem. Mieszkańcy Chełma dojeżdżają do szpitali i przychodni przyszpitalnych w Lublinie, a także do pracy i szkół. To będzie duże utrudnienie, jeśli wszyscy będą musieli jechać na główny dworzec, bez możliwości wsiadania na dotychczasowych przystankach – zaznacza prezes Bus Chełm.

Przewoźnicy zwracają też uwagę, że obecnie korzystają z przystanków, z których komunikacja miejska praktycznie nie korzysta albo robi to sporadycznie. Wymieniają m.in. ul. Podgórze czy Włodawską.

– Czy naprawdę będzie lepiej, jeśli na tych przystankach nie będzie się już zatrzymywał nikt? – pyta Palczewski.

Jego zdaniem proponowane przez miasto zmiany odbiją się także na funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Pasażerowie dowożeni do jednego punktu przesiadkowego będą tłumnie korzystać z autobusów Chełmskich Linii Autobusowych, co może obniżyć komfort podróżowania mieszkańców, szczególnie w godzinach szczytu.

Uwadze przewoźników nie umknęła jeszcze jedna kwestia. W dokumencie określającym warunki i zasady korzystania z przystanków zapisano, że „Miasto może odmówić zgody na udostępnienie przystanków komunikacyjnych, jeżeli wydanie zgody ograniczy przepustowość przystanków komunikacyjnych, w szczególności uniemożliwi lub w znaczny sposób utrudni korzystanie z przystanków przez innych operatorów lub przewoźników bądź spowoduje zagrożenie dla organizacji lub bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

Rafał Cichosz, którego autobusy obsługują połączenia z gmin: Chełm, Ruda-Huta, Sawin, Wierzbica, Rejowiec i Rejowiec Fabryczny, uważa, że taki zapis może nie tylko ograniczać uczciwą konkurencję, ale również stać się podstawą do wykluczenia części przewoźników z możliwości korzystania z przystanków.

– Jeśli wszyscy przewoźnicy zostaną zmuszeni do korzystania tylko z jednego przystanku, to oczywiste jest, że przyjazdy i odjazdy będą się kumulować, szczególnie rano, między godz. 6 a 8. Nie ma możliwości, aby kilka autobusów jednocześnie zmieściło się na jednym przystanku. Do tego pasażerowie kupują bilety u kierowców, co zajmuje czas. To może powodować poważne utrudnienia w rejonie ronda i samego przystanku przy al. Armii Krajowej – podkreśla.

Przewoźnicy nie ukrywają również, że odbierają planowane zmiany jako element konfliktu pomiędzy miastem Chełm a gminą Chełm. Obawiają się, że firmy obsługujące trasy z terenu gminy mogą mieć problemy z uzyskaniem zgody na zatrzymywanie się w mieście.

Z prośbą o interwencję w swojej sprawie przewoźnicy zwrócili się do wójtów gmin, na terenie których realizują przewozy. Wybierają się także na środowe posiedzenie komisji (godz. 10) i sesję, podczas których będzie podejmowana uchwała, oraz proszą o liczny udział mieszkańców popierających ich stanowisko.

Zapytaliśmy chełmski magistrat o powody planowanych zmian. Do ubiegłego piątku nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Z kolei w uzasadnieniu projektu uchwały miasto wskazuje, że obowiązujące przepisy dotyczące przystanków komunikacyjnych z 2012 roku oraz ich nowelizacja z 2017 roku wymagają aktualizacji. Jak podkreślono, ma to związek z trwającą reorganizacją układu transportowego, prowadzonymi inwestycjami i remontami.

Miasto argumentuje również, że powstają nowe przystanki i pętle autobusowe, a zmieniające się otoczenie komunikacyjne wymusza korekty w dotychczasowym wykazie przystanków oraz zasadach korzystania z nich. Do tematu wrócimy w kolejnym numerze. (w)

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-10-12 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę