Miłe złego początki…

Początek sobotniego meczu siatkarzy świdnickiej Avii zupełnie nie zapowiadał tego, co stało się potem. Gospodarze pewnie wygrali pierwszą partię – 25:19, by przegrać trzy kolejne i całe spotkanie 1:3.
O losach spotkania zaważyła końcówka drugiego seta. Zespół ze Świdnika prowadził 25:24, ale partię 28:26 wygrali goście
Jedyne, co cieszy, to słodycze, które przynieśli na sobotni mecz kibice. Łakocie nie osłodzą siatkarzom przegranej, ale trafią do wychowanków Domu Dziecka w Rybczewicach.