Mistrzowie czterech kółek nagrodzeni

Hubert Maj i Szymon Jasiński (Automobilklub Wschodni) – wicemistrzowie Polski w klasie Open N Inter Cars Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Polski Związek Motorowy na uroczystej gali, zorganizowanej w warszawskim Hotelu Sheraton, uhonorował najlepszych zawodników krajowego sportu samochodowego sezonu 2017.


W mijającym roku walka o trofea toczyła się w trzynastu różnego rodzaju seriach – rajdowych, wyścigowych i rallycrossie.
Na podium dla mistrzów nie zabrakło zawodników z Lubelszczyzny.
Przedstawiamy dziewiątkę naszych laureatów!

Gala PZMot tradycyjnie zamyka sezon, lecz tym razem nieco wyłamano się z czasowych ram i urządzono spotkanie przed prestiżowym, warszawskim Rajdem Barbórka.
Znani i lubiani komentatorzy: Karolina Szostak i Andrzej Borowczyk sprawnie poprowadzili uroczystość, choć nie obyło się bez wpadki: organizator na przygotowanych do wyświetlenia grafikach kilkukrotnie pomylił się w przyznanych tytułach i nazwach kategorii, w których walczyli kierowcy.
Nagradzanie sportowców przeplatane było krótkimi prezentacjami filmowymi i przedstawianiem projektów kalendarzy przyszłorocznych rozgrywek.
Liczba lubelskich laureatów w porównaniu do ubiegłorocznej gali wzrosła z sześciu do dziewięciu.
Najliczniej reprezentowani byli wyścigowcy, a wśród nich „górale”, których zmaganiom przez cały sezon przyglądaliśmy się na łamach „Nowego Tygodnia” w Lublinie i Świdniku.
Ewa Wójtowicz i Mateusz Misiewicz stanęli na najwyższym stopniu podium, Tomasz Bartoszek utrzymał tytuł wicemistrza, a Jarosław Adamiak zdołał poprawić się o jedną pozycję.
W rywalizacji torowej Paweł Malczak podkręcił tempo, zamieniając ubiegłoroczny „brąz” na „srebro”. Młody kierowca z A. Wschodniego, mimo że zanotował największą liczbę zwycięstw w sezonie (4 z 10 wyścigów), to nie zdołał sięgnąć po długo oczekiwany w naszym regionie mistrzowski tytuł w wyścigach płaskich; od tego osiągnięcia dzieliło go tylko 14 na 598 zdobytych punktów.
Wśród rajdowców uhonorowano dwie załogi z Lubelszczyzny: Hubert Maj i Szymon Jasiński cały sezon przewodzili stawce, lecz na ostatniej rundzie stracili „złoto” i ostatecznie podczas gali zadebiutowali na drugim stopniu podium.
O jedną lokatę niżej zakończyli zmagania Jerzy Skrzypek i Bartłomiej Barański, startując w zyskującej coraz większą popularność przyszłościowej, „historycznej” rajdowej serii.
Z Warszawy Łukasz Głowacki