Mistrzowski koncert po przerwie

W meczu na szczycie PGNiG Superligi Kobiet szczypiornistki MKS Selgros Lublin pokonały w Szczecinie Pogoń Baltica 25:21 i nadal mogą cieszyć się z pozycji lidera rozgrywek. O wygranej mistrzyń Polski nad srebrnymi medalistkami poprzedniego sezonu zadecydowała determinacja i wola walki, którą wykazały w drugiej połowie. Lublinianki przegrywały z gospodyniami zaraz po przerwie już 11:15, ale zdołały nie tylko odrobić straty, ale też wypracować kilkubramkową przewagę, której nie oddały już do końca.

 

Gdy na początku drugiej części gospodynie szybko uciekły lubliniankom na cztery bramki, wydawało się, że nic nie będzie już w stanie odebrać im wygranej. A jednak!
Mistrzynie nie straciły głowy i zaczęły mozolnie odrabiać straty. Znakomita gra w obronie i skuteczne frontalne ataki pozwoliły w 41. minucie na odzyskanie prowadzenia (16:15). – Spodziewałem się ciężkiej przeprawy i taką mieliśmy. Rozpoczęliśmy bardzo nerwowo, ale z czasem szło nam coraz lepiej w ataku – mówił po spotkaniu zadowolony Neven Hrupec, trener MKS Selgros. – Nie mogę powiedzieć, że nasza gra była perfekcyjna, ale jestem i tak bardzo zadowolony z tego, co zaprezentowaliśmy. Zrobiliśmy wielki krok naprzód, nasza praca przynosi efekty, gratuluję swoim zawodniczkom i cieszę się, że długa powrotna podróż odbędzie się w dobrej atmosferze – dodał szkoleniowiec mistrzyń Polski.
W kolejnym meczu, 5 listopada o godzinie 18.00, lublinianki zagrają w hali Globus z Energą AZS Koszalin.

Pogoń Baltica Szczecin – MKS Selgros Lublin
21:25 (12:11)
Pogoń Baltica: Płaczek, Wierzbicka w bramce oraz w polu: Bancilon 3, Noga, Szczecina 1, Cebula 5, Królikowska 4, Zimny 2, Koprowska, Zawistowska 2, Kochaniak 1, Jaszczuk 2, Buratto, Gadzina 1.
MKS Selgros: Januchta, Gawlik w bramce oraz w polu: Rola 3, Kowalska 5, Gęga 4, Matuszczyk, Repelewska, Kozimur, Drabik 3, Migdaliowa 5, Nocuń, Skrzyniarz 5, Charzyńska, Rosiak, Uzar.
Kary: Pogoń – 12 minut, MKS Selgros – 14 minut.