Mistrzynie bez problemów ograły Olimpię-Beskid

Od zwycięstwa 28:23 w Nowym Sączu z Olimpią-Beskidem rozpoczęły kolejny sezon szczypiornistki MKS Selgros Lublin. Gospodynie postawiły opór mistrzyniom Polski jedynie w pierwszej połowie, wygranej przez lublinianki 13:10.

Po przerwie MKS Selgros zagrał już bez taryfy ulgowej dla rywalek. Pięć minut przed końcem spotkania podopieczne Sabiny Włodek wygrywały nawet różnicą dziewięciu trafień – 27:18!
Cieszy nie tylko zwycięstwo, ale i postawa zawodniczek, w szczególności Dagmary Nocuń, która przed obecnymi rozgrywkami wróciła do lubelskiej drużyny z wypożyczenia do Olimpii-Beskidu.
– Myślę, że dla Dagi to był wyjątkowy mecz. Na pewno chciała się tutaj pokazać z dobrej strony i w pełni jej się to udało – komentowała na gorąco spotkanie dla klubowego serwisu internetowego MKS Monika Marzec, drugi trener zespołu mistrzyń Polski..
Dagmara Nocuń zdobyła 6 bramek. Lepsza od niej była jedynie Marta Gęga, która zakończyła spotkanie z jednym trafieniem więcej.
Po trzy bramki zdobyły Małgorzata Rola i Alesia Migdaliowa.
– Na pewno pierwsza połowa była dla nas dużo trudniejsza. W drugiej pokazałyśmy już swoją siłę. Zespół Olimpii został mocno przemeblowany. Na pewno jeszcze namiesza w lidze i urwie punkty niejednemu faworytowi – oceniała sobotni mecz Monika Marzec. – My już jednak zapominamy o tym spotkaniu i skupiamy się na walce o Ligę Mistrzów oraz nadchodzącym turnieju kwalifikacyjnym w Lublanie – zakończyła była znakomita zawodniczka lubelskiej drużyny.
MAG