Mistrzynie Polski będą musiały grać w kwalifikacjach?

MKS Perła Lublin znalazł się w gronie 26 klubów, które zgłosiły akces do gry w Lidze Mistrzyń w sezonie 2018/19. Jednak miejsc w tych elitarnych rozgrywkach jest tylko 16.


MKS został zgłoszony do startu w prestiżowym cyklu na podstawie rankingu Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej. Na tej samej zasadzie o występy w Lidze Mistrzyń zabiega 19 innych klubów ze Starego Kontynentu. Sześć kolejnych aplikowało natomiast o „dziką kartę”.

O tym, czy nasza drużyna zagra bez eliminacji w fazie grupowej Ligi Mistrzyń, czy też będzie musiała rywalizować w turnieju kwalifikacyjnym dowiemy się 18 czerwca na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego EHF w Glasgow. O znalezieniu się w elitarnym gronie zadecyduje ocena dokonana w oparciu o osiem różnych kryteriów – takich jak np. lokalizacja, potencjał marketingowy, wyniki w poprzednich rozgrywkach czy publiczność.

Losowanie par eliminacyjnych oraz grup zaplanowano odpowiednio na 27 i 29 czerwca.

– Bylibyśmy spokojniejsi, gdybyśmy wiedzieli, że zaczniemy Ligę Mistrzyń od fazy grupowej, ale jeżeli los wskaże nam grę w eliminacjach, to mam nadzieję, że koniec końców, będziemy mierzyć się z najlepszymi w kolejnym etapie – mówi dla klubowego serwisu internetowego Sylwia Matuszczyk, obrotowa MKS. MAG