Mistrzynie zbroją się

Szczypiornistki MKS Perła Lublin już przygotowują się do kolejnego sezonu w PGNiG Superlidze . Trener Kim Rasmussen rozpisał każdej z zawodniczek indywidualny trening. Mistrzynie chętnie spotykaj się też od poniedziałku w niewielkich grupkach, ćwicząc wspólnie podczas zajęć na stadionie lekkoatletycznym przy al. Piłsudskiego. Na zdjęciu od lewej: Joanna Szarawaga, Joanna Gadzina, Aleksandra Olek i Marta Gęga

Na takie wiadomości dotyczące transferów w zespole MKS Perła Lublin kibice czekali od dawna. Zgodnie z naszymi zapowiedziami drużynę mistrzyń Polski w piłce ręcznej wzmocniły w ubiegłym tygodniu aż trzy zawodniczki z zagranicy! Nowe twarze w drużynie, którą w sezonie 2020/2021 poprowadzi znakomity duński szkoleniowiec Kim Rasmussen to: Djurdjina Malović i Andrijana Tatar z Czarnogóry oraz Brazylijka Jaqueline Anastácio!

Jako pierwsza dwuletnim kontraktem z MKS Perła związała się Djurdjina Malović. Reprezentantka Czarnogóry występuje na prawym rozegraniu. Była zawodniczką czołowych klubów w Europie m.in. Budućnosti Podgorica oraz FTC-Rail Cargo Hungaria!

– Bardzo się cieszę, że dołączam do drużyny z Lublina. To dobry krok w mojej karierze. Kim Rasmussen to świetny trener, a zespół ma dużą jakość i potencjał. Nie mogę się doczekać, by rozpocząć sezon. Wierzę, że dobrze wkomponuję się w drużynę i razem zrealizujemy nasze cele – mówi nowa rozgrywająca biało-zielonych.

– Dijna była jednym z największych talentów, gdy pojawiła się na handballowej scenie. Kontuzje i niektóre decyzje klubowe, przez które nie dostała zbyt wielu minut na parkiecie, sprawiły jednak, że trudniej było jej pokazać potencjał. Chcę, by udało się to w Lublinie – przyznaje zaś szkoleniowiec MKS Perła, Kim Rasmussen i dodaje: – Będziemy mieć prawą rozgrywającą z dynamicznymi ruchami i mocnym rzutem, która dzięki „czarnogórskiej szkole obrony” w defensywie może występować na pozycjach 2. i 3. Niecierpliwie czekam na współpracę z Dijną i jestem przekonany, że po czasie zobaczymy w niej wielką zawodniczkę, która pomoże nam w osiągnięciu sukcesów. Ma wszystko, czego szukam u gracza i uważam, że dobrze wkomponuje się z zespół. Bądźmy jednak cierpliwi, bo zmiana kraju nigdy nie jest łatwa. Mimo to nie mam wątpliwości, że Djurdjina nam bardzo pomoże.

Malović urodziła się 5 maja 1996 roku w miejscowości Nikšić w Czarnogórze. Swoje pierwsze kroki jako piłkarka ręczna stawiała w zespole ŽRK Danilovgrad, w którym występowała od 2013 do 2015 roku.

Następnie przeniosła się do Buducnosti Podgorica, z którą dwukrotnie dotarła do Final Four EHF Champions League. W 2018 roku popularna „Dżina” trafiła do FTC-Rail Cargo Hungaria i to właśnie z tej drużyny przenosi się do MKS Perła Lublin. Łącznie w europejskich pucharach Malović zdobyła 62 bramki.

– Dżina to bardzo waleczna zawodniczka, która ma to, czym charakteryzują się piłkarki ręczne z Bałkanów, a więc mocny charakter. Lubi ciężko pracować, a do tego jest fajnym człowiekiem. Bardzo się cieszę, że dołącza do MKS i że będziemy mogły ponownie zagrać w jednym zespole – mówi Kinga Achruk, która z Malović występowała w Buducnosti Podgorica.

Nowa zawodniczka MKS Perła jest też reprezentantką Czarnogóry. W 2013 roku była w składzie drużyny narodowej na mistrzostwa świata, a rok później występowała na mistrzostwach Europy, które Czarnogórki zakończyły na czwartym miejscu.

Kolejną szczypiornistką, która zasiliła ekipę mistrzyń Polski, jest 24-letnia obrotowa, Andrijana Tatar. Czarnogórka podobnie jak jej rodaczka związała się z naszym klubem dwuletnim kontraktem.

– To zawodniczka, która w młodym wieku postanowiła opuścić Czarnogórę, więc nie jest tak znana kibicom szczypiorniaka, ale ma dokładnie taką jakość, jakiej szukam do zbudowania naszego zespołu – przyznaje trener MKS Perła, Kim Rasmussen i dodaje: Tatar to typowa kołowa czarnogórskiej szkoły. Jest twarda i nieustępliwa w obronie, bardzo dobra w bloku i tworzeniu dla siebie przestrzeni. Ponadto, świetnie czyta grę i w razie potrzeby dobrze przemieszcza się w wolne miejsca. Jest również szybka, więc będzie naszą bronią w kontrataku. Tatar jest dla mnie zawodniczką, która się rozwija, jest bardzo głodna powiększania swoich umiejętności i lubi ciężko pracować, a w zeszłym sezonie udowodniła w Pucharze EHF, że potrafi grać przeciwko najlepszym. Uważam, że bardzo pomoże naszej drużynie.

Urodzona w Cetynii, w południowej Czarnogórze, Tatar od sezonu 2018/2019 występowała w barwach serbskiego ZORK Jagodina, z którym grała w kwalifikacjach do Ligi Mistrzyń i we wspomnianym Pucharze EHF.

Wcześniej była także zawodniczką takich klubów, jak ZRK Naisa Nis i WHC Radnicki Kragujevac. Dlaczego teraz wybrała Lublin?

– To uznany zespół z dużymi ambicjami i tradycjami, w którym grają znane zawodniczki. Kiedy usłyszałam nazwę klubu, wiedziałam, że jest to miejsce, w którym widzę się w nowym sezonie. Miejsce, w którym dzięki ciężkiej pracy będę mogła zrobić duże postępy. To duży krok w mojej karierze. Wierzę, że z zespołem wykonamy dobrą robotę i stworzymy świetną atmosferę, która pomoże nam w osiągnięciu celów, stawianych przez klub – mówi Andrijana Tatar.

Jako ostatnia w ubiegłym tygodniu na parafowanie umowy z mistrzyniami Polski zdecydowała się 32-letnia Jaqueline Anastácio. Brazylijka, która może występować na każdej pozycji w rozegraniu podpisała kontrakt na najbliższy sezon, z możliwością przedłużenia o kolejny rok.

– Zawsze śledziłam mecze MKS i zawsze uważałam, że to dobry klub z dobrymi zawodniczkami, które są zdeterminowane i waleczne. Wierzę więc, że podjęłam słuszną decyzję. Zrobię, co w mojej mocy, by pomóc drużynie zrealizować cele. Jestem podekscytowana możliwością gry z koleżankami, mającymi duże umiejętności, a także możliwością pracy ze świetnym trenerem – mówi Jaqueline Anastacio, która charakteryzuje się dużymi umiejętnościami technicznymi, mocnym rzutem i siłą w defensywie.

Anastácio na swoim koncie ma ponad 80 występów w reprezentacji Brazylii, w których rzuciła blisko 150 bramek. Jest złotą medalistką mistrzostw Panamerykańskich 2019 i 2015. Wystąpiła też m.in. na mistrzostwach świata w 2009 i 2019 roku. W swojej karierze klubowej reprezentowała barwy takich zespołów, jak Siófok KC, Gjøvik HK, Dinamo Volgograd, SG BBM Bietigheim, Kastamonu BSK, czy ostatnio Rocasa Gran Canaria.

Przypomnijmy, że już wcześniej klub zakontraktował dwie nowe zawodniczki: rozgrywającą skrzydłową Magdę Balsam z JKS Jarosław, drugą snajperkę Superligi PGNiG oraz młodą, utalentowaną bramkarkę Paulinę Wdowiak.

Ponadto kontrakty z MKS przedłużyły: Marta Gęga, Weronika Gawlik, Joanna Szarawaga, Aleksandra Rosiak, Patrycja Królikowska, Aleksandra Olek, Dagmara Nocuń i Dominika Więckowska.

Ważne jeszcze przez co najmniej rok umowy z lubelskim klubem mają także: Joanna Gadzina, Natalia Nosek i Kinga Achruk. MAG